Pierwszy lot…

Samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. Jeśli nie przekonują Was nasze słowa, to sprawdźcie sobie na Flight Radarze ile statków powietrznych znajduje się w tym momencie w przestworzach. O ilu wypadkach czy nieprawidłowościach słyszymy każdego dnia? Tygodnia? Miesiąca?  Czasami w ciągu całego roku słyszymy o kilku incydentach bądź poważnych wypadkach. A w przypadku samochodów? Jak podaje raport statystyk policyjnych na polskich drogach dochodzi rocznie do niemal 33 tys. wypadków… daje to 90 zdarzeń drogowych dziennie… Standardy bezpieczeństwa w lotnictwie są bardzo restrykcyjne i skrupulatnie przestrzegane. Należy pamiętać, że w wielkiej, mocnej maszynie jesteśmy zawsze pod dobrą opieką wykwalifikowanego personelu.

I jak? Ośmieliliśmy Was trochę do latania? Jeśli pierwszy raz samolotem macie już za sobą, ale miał on miejsce w odległej przeszłości ten post jest także dla Was. Dzisiaj dowiecie się co po kolei należy zrobić, od momentu zakupu biletu po wyjście na terytorium obcego kraju. Wielu z Was ma to już z pewnością za sobą, jednak ostatnio spotkaliśmy się z kilkoma osobami, które nie wiedziały co trzeba zrobić po przybyciu na lotnisko itd. Stąd też nasz pomysł na krótki wpis poradnikowy. 🙂

1. Zakup biletu i odprawa

Jeśli już macie pomysł, dokąd chcecie się udać podniebnym środkiem transportu musicie kupić bilet. 😉 Tego etapu nie będziemy szerzej opisywać – wszystko zależy od tego, dokąd i jakimi liniami lotniczymi chcecie podróżować. Zakupu biletu możecie dokonać zarówno w internecie, w biurze pośrednika bądź bezpośrednio na lotnisku.

Kiedy już macie zakupione bilety kolejnym etapem jest odprawa pasażerska (check-in) i jest ona zależna od przewoźnika, z którym podróżujecie – musicie doczytać w warunkach rezerwacji, jaki sposób odprawy nie wymaga dodatkowych kosztów. Ogólnie można rozdzielić trzy sposoby odprawy:

I. Odprawa online – Jeśli podróżujecie tanią linią lotniczą (np Ryanair, czy Wizzair) i macie najtańszą taryfę biletu zawsze konieczna jest wcześniejsza odprawa na stronie internetowej przewoźnika. Możecie to zrobić np od 48 do 4 godzin przed wylotem. Na stronie trzeba wpisać wymagane dane podróżujących osób (konieczny będzie WAŻNY dowód osobisty bądź paszport – najbezpieczniej ok. pół roku do końca ważności, ale jest to zależne od kraju), przejść kolejne etapy odprawy, a na końcu wydrukować karty pokładowe (można to zrobić na czarno-białej drukarce) i zabrać je ze sobą na lotnisko.

Niektóre linie lotnicze pozwalają także na pokazywanie karty pokładowej ze swojej aplikacji mobilnej.

Stanowiska check-in na lotnisku w Penang

II. Odprawa przy stanowisku check-in – Jeżeli natomiast posiadacie bilet od tradycyjnego przewoźnika (np LOT, czy Lufthansa) w większości przypadków nie musicie dokonywać wcześniejszej odprawy w Internecie. Wystarczy, że udacie się na lotnisko z dokumentem tożsamości (dowodem osobistym lub paszportem w zależności od Waszej destynacji, tak jak powyżej) i udacie się do stanowiska check-in. Przy wejściu na teren lotniska sprawdźcie na tablicy odlotów, z którego stanowiska odprawiany jest Wasz rejs (Check-in Desk). Stanowiska takie są otwierane 3 do 2 godzin przed odlotem oraz zamykane godzinę lub 40 minut przed wylotem. W tym miejscu możecie także nadać bagaż rejestrowany, jeśli taki ze sobą zabieracie. Koniecznie sprawdźcie, czy Wasz bilet pozwala na przewóz dużego bagażu rejestrowanego. Jeśli tak nie jest, a chcecie go ze sobą zabrać to dokupcie taką opcję wcześniej przez stronę internetową przewoźnika – na lotnisku zapłacicie za niego znacznie więcej! Przy takim stanowisku odbierzecie także karty pokładowe z wydrukowanym numerem miejsca oraz numerem bramki (gate), z której odprawiany jest Wasz samolot.

W tym miejscu także informacja dla osób, które udają się na wycieczki zorganizowane przez biura podróży. W takim przypadku zazwyczaj Wasze biuro ma swoje stanowisko na lotnisku wylotowym, gdzie musicie się udać przed wylotem i dopiero później idziecie do stanowiska check-in, żeby nadać swój bagaż.

Pamiętajcie żeby z nadawanego bagażu zabrać ważne dla Was przedmioty, bądź takie, które mogą być konieczne lub przydatne podczas podróży. Warto zabrać coś ciepłego do zarzucenia na siebie, ponieważ w samolocie bardzo często klimatyzacja jest ustawiona na niskie wartości. Szczególnie na długich trasach przyda się coś cieplejszego, skarpetki na zmianę i kosmetyczka z najpotrzebniejszymi przyborami toaletowymi (opakowania do 100 ml). Dobrze mieć ze sobą książkę bądź ciekawy magazyn, który pozwoli nam zrelaksować się szczególnie wtedy, kiedy zmiany ciśnienia w samolocie wpływają niekorzystnie na nasz organizm. Pamiętajcie, że z naszymi walizkami, plecakami czy innymi formami bagażu nikt nie obchodzi się delikatnie. Przemierzają one czasami nawet kilometry na terenie lotniska zanim dotrą do samolotu. Obijają się na taśmach, są przerzucane właściwymi drogami transportowymi, wrzucane do kontenerów… O ile bagażu podręcznego możemy spokojnie dopilnować o tyle nadawanego już wcale. Dlatego wybierajmy torby w ciemnych kolorach, z trwałych materiałów. Zabezpieczmy ważne i kruche przedmioty przed uszkodzeniem. Jeśli jednak zauważycie poważne zniszczenie bagażu, bądź macie podejrzenia, że coś z niego zginęło, musicie to zgłosić bezpośrednio  na lotnisku. O tym więcej poniżej.

Stanowiska check-in na lotnisku w Ivano-Frankowsku

III. Odprawa w kiosku (self check-in) – trzecią opcją odprawy jest stanowisko samoobsługowej odprawy, gdzie możecie wybrać sobie miejsce w samolocie, wydrukować kartę pokładową, z którą następnie udacie się do stanowiska nadania bagażu (Baggage drop). Ta odprawa jest odpowiednikiem internetowej, jednak odbywa się po prostu w specjalnie przeznaczonych do tego punktach.

2. Kontrola bezpieczeństwa

Po nadaniu bagażu, z kartą bezpieczeństwa udajemy się do strefy wylotów międzynarodowych (International departures) bądź krajowych (domestic departures) w zależności oczywiście od destynacji naszej podróży. Tutaj warto oprócz karty pokładowej mieć przygotowany dokument tożsamości, ponieważ będziemy podlegali kontroli dokumentów. Kontroli bezpieczeństwa podlegamy my i nasz bagaż podręczny. Warto się zatem wcześniej przygotować, żeby nie zajęła ona zbyt wiele czasu i nie przysporzyła nam i innym pasażerom niepotrzebnych frustracji. Wszelkie płyny, substancje przypominające płyny 😉 oraz aerozole muszą mieć pojemność do 100 ml  każdy (łącznie 1 l/osobę – 10x100ml). Pół litrowa butelka, w której na dnie znajduje się resztka wody mineralnej to wciąż pół litrowa butelka, a nikt nie jest w stanie określić ile znajduje się w niej płynu. Wszelkie buteleczki (zazwyczaj są to kosmetyki) należy umieścić w przezroczystej kosmetyczce (dostępnej w większości drogerii). Z bagażu podręcznego wraz z powyższą kosmetyczką w plastikowym pojemniku, który wręczy nam pracownik lotniska będziemy musieli umieścić aparat fotograficzny, laptopa, tablet czy inny większy sprzęt. Tam też trafią telefony komórkowe i wszystko co chowamy w kieszeniach. Biżuteria, pasek do spodni, zegarek i tego typu przedmioty umieszczamy z resztą naszych rzeczy. Ściągamy też wszelkie bluzy, kurtki czy inne okrycia wierzchnie oraz buty na obcasach czy wyższych podeszwach (np. botki, kozaki). Kiedy już mamy wszystko przygotowane przesuwamy nasze rzeczy w kierunku prześwietlania ich przez służby lotniskowe a sami przechodzimy przez bramkę. Nowoczesne skanery można podzielić na dwa podstawowe rodzaje: urządzenia wykorzystujące fale elektromagnetyczne oraz skanery prześwietlające nas promieniami Roentgena. Pierwsza jest najbardziej popularną bramką, przez którą przechodzimy i gdy zapali się czerwone światełko to zostaniemy dokładniej skontrolowani osobiście przez pracownika lotniska. Możemy także trafić na badanie pod kątem obecności narkotyków. Wtedy my (dłonie) bądź nasze rzeczy osobiste (torebka) są sprawdzane. Drugim rodzajem bramek są nowoczesne rentgeny, które bardzo dokładnie skanują nasze ciało, i przed którymi niczego nie będziemy mogli ukryć. W tego rodzaju bramkach stajemy po środku unosząc ręce nad głową. Po kilku sekundach możemy przejść dalej, gdzie po korzystnym przebiegu kontroli możemy odebrać swoje rzeczy. Czasami, jeśli np. zapomnieliśmy wyrzucić butelki po napoju, bądź nie wyciągnęliśmy aparatu nasz bagaż może zostać przekierowany do dokładnego sprawdzenia, w którym osobiście musimy towarzyszyć pracownikowi lotniska podczas tych czynności. Po kontroli czekają nas teraz przyjemności – czyli sklepy bezcłowe 🙂 Tam możemy znaleźć alkohole bądź perfumy w bardzo atrakcyjnych cenach (szczególnie dla lotów poza schengen).

Tablica odlotów

3. Kontrola paszportowa

W niektórych przypadkach zaraz po kontroli osobistej możemy trafić na kontrolę paszportową. Jeżeli naszą destynacją są kraje spoza schengen wówczas kontrolę przechodzimy właśnie po kontroli osobistej, choć też jest to uzależnione od lotniska, ponieważ taka kontrola może się odbywać tuż przed wejściem na pokład samolotu (przed wejściem przed bramki). Kontrola paszportowa to nic innego jak pokazanie paszportu pracownikowi służby granicznej. Może on zadać kilka pytań np. dokąd lecimy, na jak długo, czy mamy bilet powrotny bądź gdzie zamierzamy się zatrzymać. Zostanie zeskanowana nasza twarz celem potwierdzenia tożsamości, a niekiedy także zeskanowane będą opuszki palców wskazujących. Pamiętajmy o ważności naszego paszportu, który nie powinien być krótszy niż pół roku, choć warto sprawdzić jakie przepisy dotyczą konkretnego kraju.

 

 

4. Wejście do samolotu

Będąc już w strefie bezpiecznej sprawdzamy monitory, na których szukamy naszego lotu. Przy jego kodzie i godzinie odlotu podana będzie bramka (Gate), z której odlatywać będzie nasz samolot. Na dużych lotniskach mamy kilka stref, zatem warto przeznaczyć na to więcej czasu, ponieważ droga do przebycia może być daleka (nawet 2 km, bądź konieczna będzie zmiana budynku).

Kolejka do bramek na lotnisku w Dosze

Polskie realia są na szczęście nie tak pełne rozmachu, dlatego też do bramki będzie nam znacznie łatwiej dotrzeć. Zawracajmy uwagę na znaki oraz komunikaty płynące z głośników. Gdy dotrzemy do naszej bramki warto przygotować dokument i kartę pokładową, ponieważ będą one raz jeszcze sprawdzane i skanowane. Stewardessa skieruje nas bądź rękawem bezpośrednio do samolotu, bądź też do autobusu lotniskowego, który odwiezie nas do samolotu.

 

5. W samolocie

Znajdujemy swoje miejsca i stosujemy się do wszelkich uwag obsługi. Tablety, czytniki, książki czy wodę możemy od razu wyciągnąć z bagażu by mieć je pod ręką. Resztę umieszczamy w schowku. Zapinamy pas i lecimy 🙂

 

6. Po dotarciu do celu 

Po wyjściu z samolotu przechodzimy kontrolę paszportową w przypadku krajów spoza UE. Tutaj też musimy załatwić sprawy z wizą, jeśli jest konieczna. O tym napiszemy więcej w osobnym poście. Po przejściu kontroli udajemy się w kierunku strefy odbioru bagażu (baggage reclaim). Jeżeli dolecieliśmy do kraju należącego do wspólnoty bądź jest to lot krajowy, wówczas od razu przechodzimy do strefy odbioru bagażu. Ponownie na monitorach sprawdzamy nasz lot i szukamy stanowiska, w którym wyrzucone zostaną nasze bagaże. Wyrzucone to nie pomyłka 😉 Bagaże wyskakują i obijają się o barierki dość konkretnie, więc jeśli macie coś cennego to zgłoście to wcześniej i oklejcie bagaż symbolami „Uwaga szkło”. Jeżeli nasz bagaż się nie pojawi, wówczas należy zgłosić się do punktu linii lotniczej bądź operatora linii lotniczej. Niekiedy pracownicy już wiedzą, że jakieś bagaże zostały zagubione i sami szukają osób, które ich nie otrzymały. Po zgłoszeniu zguby- wypełnieniu formularza, dostajemy gwarancję dostarczenia kurierem bagażu na wskazany przez nas adres (dom czy hotel). Pamietajmy, że za zgubiony bagaż przysługuje nam rekompensata finansowa, która zostaje nam przekazana celem uzupełnienia garderoby

Mamy nadzieję, że nasz post będzie dla Was pomocny 😉 Jeśli macie jakieś pytania – piszcie do nas śmiało! Tymczasem życzymy Wam pięknych chwil w przestworzach owocujących zachwycającymi wspomnieniami.

Tydzień na Malediwach za 2,5 tysiąca? To możliwe!

Krystalicznie czysta, ciepła woda, złoty piasek i miejsce pod palmami tylko dla siebie? To musi kosztować fortunę… Jeżeli sprawdzimy oferty biur podróży mogło by się to zgadzać.
Z czym kojarzą się nam Malediwy?

Większości z nas przychodzi na myśl taki właśnie widok. Każdemu, kto myśli o wyjeździe w ten zakątek świata marzy się spędzenie choć jednej nocy w drewnianym domku na wodzie.
Pamiętam pewną rozmowę z przyjaciółmi, kiedy wymienialiśmy się poglądami na temat różnego rodzaju wycieczek. Padł pomysł podróży na wyspy, takiej, żeby totalnie odciąć się do świata. To miejsce stwarza właśnie takie warunki. Jedyne co nas zniechęciło to koszt – nie raz słyszeliśmy, że za tygodniowy wyjazd na Malediwy z pobytem w domkach na wodzie należy zapłacić tyle co za nowy samochód (dla dwóch osób). Wydawało to mi się początkowo śmieszne, ale nie sprawdzałam tego nigdy dotąd, dlatego też nie chciałam się kłócić.

Postanowiłam to sprawdzić. I co się okazało? Że kolega miał rację…. Wyjazd na Malediwy (Wyspa Kuramathi) w kwietniu z biurem podróży to koszt prawie 35 tysięcy!! Trzeba wspomnieć, że jest to jedna z tańszych opcji biura podróży.

W opisie oferty można zauważyć, że jeżeli dolot do Male odbywa się przed godziną 9 rano, kiedy nie kursuje jeszcze żaden prom, konieczne jest wykupienie hotelu transferowego z niemieckiej oferty biura podróży…. Koszt jednak nie jest podany. Poza tym wszystkie inne opłaty zawarte są już w cenie wycieczki z TUI. Oczywiście, należy zrozumieć, że opcja All Inclusive podraża koszty jednak wizja ponad 50 tysięcy za wyjazd jest wręcz śmieszna. Dlatego można by sobie tylko pomarzyć, że kiedyś zamoczymy stopę w oceanie siedząc na drewnianym pomoście i sącząc drinka…

Mamy dla Was niespodziankę. Może być zupełnie inaczej… Jeśli przez jakiś czas zrobicie przerwę w podróżach i wszystkie wydatki na ciastka z dziurką będziecie odkładali do skarpety, to wyjazd – nawet do domku na wodzie, może stać się rzeczywistością.

Zacznijmy od początku. Co z lotami na Malediwy?
Otóż obecnie mamy możliwość lecieć z Pragi do Male. W kwietniu, który jest bardzo korzystnym miesiącem na wyspach linia FlyDubai wypuściła tanie loty w ten zakątek świata. Możemy się tam dostać za nieco ponad 1750 zł od osoby. [www.skyscanner.pl] Podaliśmy cenę za lot dnia 18 kwietnia (zarówno w naszej kalkulacji, jak i w przypadku biura podróży) na 8 dni.

W tym terminie znaleźliśmy także noclegi z opcją all inclusive dla dwóch osób w bungalowie na wodzie. Ciekawi Was koszt? Może według ogólnie przyjętych reguł tanich podróży nie jest on bardzo niski. Porównując go jednak do oferty biura podróży oszczędzamy bardzo wiele… Koszt 7 noclegów wynosi bowiem 12 226zł za dwie osoby!

Co prawda, cena za tydzień wynosi ponad 6 tysięcy złotych za osobę. Co widać na powyższym zdjęciu, oferty z niepełnym wyżywieniem niewiele różnią się cenowo od opcji all inclusive. Link do strony hotelu na booking – klik.
Poniżej zdjęcia z oferowanego w tej cenie domku i opis zawartych w nim udogodnień:

Do ceny hotelu należy doliczyć 4 dolary za osobę za transfer na wyspę promem publicznym. Istnieje też opcja wynajęcia prywatnej łodzi. Cena takiej usługi nie jest jednak podana.

PODSUMOWUJĄC

Koszt wyjazdu z biurem podróży TUI dla dwóch osób (7 noclegów):
34 324 zł
(w tej opcji to 17 162 zł za osobę; jeżeli byłaby konieczność wykupienia tylko dla jednej osoby wówczas biuro pobiera opłatę 26 610 zł)

Organizowanie wyjazdu na własną rękę dla dwóch osób (7 noclegów):
15 766 zł
(koszt noclegów to 12 226 zł plus cena lotu 3 448 zł dla dwóch osób i 32 zł za transport na wyspę)

Oszczędzamy:
18 558 zł !!!
Tak naprawdę nie robiąc nic mamy w kieszeni większą kwotę niż wydajemy ją w przypadku biura podróży…. Czyli możemy zabrać w tej cenie najlepszych przyjaciół bądź ponowić wyjazd podczas kolejnych wakacji.

Jeżeli wystarczy Wam zwyczajny, klimatyzowany pokój w domku przy samej plaży to cena Waszej podróży spadnie o 14 622 zł 😉 Wystarczy zarezerwować pokój ze śniadaniem w obiekcie Wind Breeze Sunset View Inn

Przy wyborze powyższego, bardzo dobrze ocenianego obiektu, tydzień na Malediwach może Was kosztować niespełna 4 500 zł za dwie osoby!!! W cenie znajduje się przelot i hotel ze śniadaniem. Pozostaje tylko niewielki koszt transferu na wyspę (prom publiczny ok 2$ za osobę).
Brzmi ciekawie? To w drogę!! Może poniższe zdjęcia Was do tego zachęcą.
Mnie już namawiać nie trzeba!

Wiecie, że na Malediwach można wynająć „całą wyspę”? Pewnie tak. Chodzi tu oczywiście o pokój bądź willę w obiekcie na prywatnej wyspie. Domyślacie się pewnie, że skoro domki na wodzie to spory koszt, to podobnie będzie w przypadku noclegów na prywatnej wyspie. Jaką cenę za noc, w willi przy plaży (prywatna rezydencja), obstawiacie? 2 tysiące? Może jednak mniej? …. Koszt takiej willi, mieszczącej 9 osób wynosi 87 518 złotych za noc…….. To prawie cena mojej wymarzonej Mazdy 6…. To dość szokujące. Wrażenie robi kwota wynajmu za tydzień- uwaga – 612 630 zł. Obawiam się mimo wszystko, że to nie jest najdroższa opcja na Malediwach… Dla ciekawych, link do oferty hotelu na booking – klik. Myślę, że taką ofertę należy potraktować wyłącznie jako ciekawostkę 😉

Wybór należy do Was, opcji jak widać jest wiele 😉

Kasia