Tydzień na Malediwach za 2,5 tysiąca? To możliwe!

Krystalicznie czysta, ciepła woda, złoty piasek i miejsce pod palmami tylko dla siebie? To musi kosztować fortunę… Jeżeli sprawdzimy oferty biur podróży mogło by się to zgadzać.
Z czym kojarzą się nam Malediwy?

Większości z nas przychodzi na myśl taki właśnie widok. Każdemu, kto myśli o wyjeździe w ten zakątek świata marzy się spędzenie choć jednej nocy w drewnianym domku na wodzie.
Pamiętam pewną rozmowę z przyjaciółmi, kiedy wymienialiśmy się poglądami na temat różnego rodzaju wycieczek. Padł pomysł podróży na wyspy, takiej, żeby totalnie odciąć się do świata. To miejsce stwarza właśnie takie warunki. Jedyne co nas zniechęciło to koszt – nie raz słyszeliśmy, że za tygodniowy wyjazd na Malediwy z pobytem w domkach na wodzie należy zapłacić tyle co za nowy samochód (dla dwóch osób). Wydawało to mi się początkowo śmieszne, ale nie sprawdzałam tego nigdy dotąd, dlatego też nie chciałam się kłócić.

Postanowiłam to sprawdzić. I co się okazało? Że kolega miał rację…. Wyjazd na Malediwy (Wyspa Kuramathi) w kwietniu z biurem podróży to koszt prawie 35 tysięcy!! Trzeba wspomnieć, że jest to jedna z tańszych opcji biura podróży.

W opisie oferty można zauważyć, że jeżeli dolot do Male odbywa się przed godziną 9 rano, kiedy nie kursuje jeszcze żaden prom, konieczne jest wykupienie hotelu transferowego z niemieckiej oferty biura podróży…. Koszt jednak nie jest podany. Poza tym wszystkie inne opłaty zawarte są już w cenie wycieczki z TUI. Oczywiście, należy zrozumieć, że opcja All Inclusive podraża koszty jednak wizja ponad 50 tysięcy za wyjazd jest wręcz śmieszna. Dlatego można by sobie tylko pomarzyć, że kiedyś zamoczymy stopę w oceanie siedząc na drewnianym pomoście i sącząc drinka…

Mamy dla Was niespodziankę. Może być zupełnie inaczej… Jeśli przez jakiś czas zrobicie przerwę w podróżach i wszystkie wydatki na ciastka z dziurką będziecie odkładali do skarpety, to wyjazd – nawet do domku na wodzie, może stać się rzeczywistością.

Zacznijmy od początku. Co z lotami na Malediwy?
Otóż obecnie mamy możliwość lecieć z Pragi do Male. W kwietniu, który jest bardzo korzystnym miesiącem na wyspach linia FlyDubai wypuściła tanie loty w ten zakątek świata. Możemy się tam dostać za nieco ponad 1750 zł od osoby. [www.skyscanner.pl] Podaliśmy cenę za lot dnia 18 kwietnia (zarówno w naszej kalkulacji, jak i w przypadku biura podróży) na 8 dni.

W tym terminie znaleźliśmy także noclegi z opcją all inclusive dla dwóch osób w bungalowie na wodzie. Ciekawi Was koszt? Może według ogólnie przyjętych reguł tanich podróży nie jest on bardzo niski. Porównując go jednak do oferty biura podróży oszczędzamy bardzo wiele… Koszt 7 noclegów wynosi bowiem 12 226zł za dwie osoby!

Co prawda, cena za tydzień wynosi ponad 6 tysięcy złotych za osobę. Co widać na powyższym zdjęciu, oferty z niepełnym wyżywieniem niewiele różnią się cenowo od opcji all inclusive. Link do strony hotelu na booking – klik.
Poniżej zdjęcia z oferowanego w tej cenie domku i opis zawartych w nim udogodnień:

Do ceny hotelu należy doliczyć 4 dolary za osobę za transfer na wyspę promem publicznym. Istnieje też opcja wynajęcia prywatnej łodzi. Cena takiej usługi nie jest jednak podana.

PODSUMOWUJĄC

Koszt wyjazdu z biurem podróży TUI dla dwóch osób (7 noclegów):
34 324 zł
(w tej opcji to 17 162 zł za osobę; jeżeli byłaby konieczność wykupienia tylko dla jednej osoby wówczas biuro pobiera opłatę 26 610 zł)

Organizowanie wyjazdu na własną rękę dla dwóch osób (7 noclegów):
15 766 zł
(koszt noclegów to 12 226 zł plus cena lotu 3 448 zł dla dwóch osób i 32 zł za transport na wyspę)

Oszczędzamy:
18 558 zł !!!
Tak naprawdę nie robiąc nic mamy w kieszeni większą kwotę niż wydajemy ją w przypadku biura podróży…. Czyli możemy zabrać w tej cenie najlepszych przyjaciół bądź ponowić wyjazd podczas kolejnych wakacji.

Jeżeli wystarczy Wam zwyczajny, klimatyzowany pokój w domku przy samej plaży to cena Waszej podróży spadnie o 14 622 zł 😉 Wystarczy zarezerwować pokój ze śniadaniem w obiekcie Wind Breeze Sunset View Inn

Przy wyborze powyższego, bardzo dobrze ocenianego obiektu, tydzień na Malediwach może Was kosztować niespełna 4 500 zł za dwie osoby!!! W cenie znajduje się przelot i hotel ze śniadaniem. Pozostaje tylko niewielki koszt transferu na wyspę (prom publiczny ok 2$ za osobę).
Brzmi ciekawie? To w drogę!! Może poniższe zdjęcia Was do tego zachęcą.
Mnie już namawiać nie trzeba!

Wiecie, że na Malediwach można wynająć „całą wyspę”? Pewnie tak. Chodzi tu oczywiście o pokój bądź willę w obiekcie na prywatnej wyspie. Domyślacie się pewnie, że skoro domki na wodzie to spory koszt, to podobnie będzie w przypadku noclegów na prywatnej wyspie. Jaką cenę za noc, w willi przy plaży (prywatna rezydencja), obstawiacie? 2 tysiące? Może jednak mniej? …. Koszt takiej willi, mieszczącej 9 osób wynosi 87 518 złotych za noc…….. To prawie cena mojej wymarzonej Mazdy 6…. To dość szokujące. Wrażenie robi kwota wynajmu za tydzień- uwaga – 612 630 zł. Obawiam się mimo wszystko, że to nie jest najdroższa opcja na Malediwach… Dla ciekawych, link do oferty hotelu na booking – klik. Myślę, że taką ofertę należy potraktować wyłącznie jako ciekawostkę 😉

Wybór należy do Was, opcji jak widać jest wiele 😉

Kasia

Pomysł na tani Lwów

Lwów jest jednym z moich ulubionych miast, do którego mógłbym jeździć przynajmniej raz w miesiącu i nigdy mi się nie nudzi. 🙂 W najbliższą niedzielę lecimy z Kasią na pięć dni do tego niezwykłego miasta. Dodatkowo do wizyty we Lwowie zachęcił nas Jarmark Bożonarodzeniowy, który rozpoczyna się tam w sobotę. W niniejszym poście chcemy Wam zaproponować, jak sami możecie zorganizować niedrogi wyjazd na kilka dni do tego miasta.

 

Mimo, że odległość z Polski nie jest bardzo duża to jazda samochodem jest nieco uciążliwa – wymaga często wielogodzinnego stania na granicy Polsko-Ukraińskiej, co szczególnie zimą nie należy do przyjemnych. Aktualnie dostępne są także bezpośrednie przejazdy pociągiem z Wrocławia i Warszawy, jednak ceny biletów to ponad 70 euro w jedną stronę, a czas przejazdu – 12 godzin. Godzinny lot samolotem Polskich Linii Lotniczych LOT rzadko schodzi z ceną poniżej 500 zł w obie strony, nieco tańszy opcją (niecałe 400 zł) jest połączenie Ukrainian International Airlines z przesiadką w Kijowie.

Z bardzo ciekawą alternatywą przychodzą nam linie Sprint Air, które oferują nam połączenia z lotniska w Radomiu do Lwowa dwa razy w tygodniu (w czwartek i niedzielę) w cenie od 149 zł w jedną stronę. Dzięki trwającej teraz promocji świątecznej możemy kupić bilet już za 59 zł w jedną stronę, co jest zdecydowanie świetną promocją.
Aby zarezerwować bilety wchodzimy na stronę: www.sprintair.eu

Bilety w cenie 59 zł są jeszcze dostępne na niektóre terminy m.in. w styczniu 2017.

Lot do Lwowa

Powrót

Na miejscu mamy dostępnych bardzo wiele opcji noclegów w zależności od naszych wymagań. Polecam szukania noclegów na portalu booking.com. Poniżej przedstawimy dwie propozycje, w których sami nocowaliśmy podczas pobytów we Lwowie. Ceny oraz dostępność podaję dla terminu 15-19 stycznia (4 noclegi).

  • Hostel Del Pozitiff (świetna lokalizacja na piątym piętrze kamienicy w samym rynku, jednak pokój bez łazienki)

255 zł za 4 noce/pokój dwuosobowy (niecałe 32 zł za osobę za noc)

  • TsisaR Bankir Hotel (dobrze położony, niewielki i przyjemny hotel)

281 zł za 4 noce/pokój dwuosobowy (nieco ponad 35 zł za osobę za noc)

Oraz wiele więcej obiektów noclegowych – od tanich hosteli poprzez apartament aż po luksusowe hotele. Poza tym Lwów oferuje nam wiele wspaniałych zabytków, świetny klimat oraz dużo smacznych restauracji i przyjemnych kawiarenek. Jest to z pewnością miasto warte odwiedzenia! 🙂

Nikodem

UBER – czyli jak korzystać z niedrogich taksówek

Dzisiaj chcielibyśmy podzielić się z Wami sposobem na tańsze przemieszczanie się po mieście, który niedawno odkryliśmy. Zazwyczaj przemieszczamy się po miastach komunikacją miejską lub własnym samochodem, jednak czasami zdarzają się okazje, gdzie jedyną możliwością poruszania się okazuje się TAXI. Jednak ceny tego typu usług są czasami bardzo wysokie. Na przykład w Poznaniu sama opłata początkowa to często nawet 10 zł, a późniejsze opłaty za kilometr także są wysokie oraz zależne od strefy, do której jedziemy. Dodatkowo taksówkarz może jechać niekoniecznie najkrótszą trasą, a jeśli nie znamy dobrze miasta to nie zauważymy tego faktu i zapłacimy za przejazd dużo wyższą sumę.

Jeśli posiadamy smartfona z dostępem do internetu z pomocą przychodzi nam UBER. Jest to aplikacja, która kojarzy pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji. 19 sierpnia 2014 roku Uber oficjalnie zaczął oferować swoje usługi w Warszawie. W Polsce mogą z niego na razie korzystać mieszkańcy Warszawy (od sierpnia 2014 r.), Krakowa (od kwietnia 2015 r.), Trójmiasta (od czerwca 2015 r.), Poznania (od listopada 2015 r.), Wrocławia (od listopada 2015 r.), Łodzi i Aglomeracji Śląskiej. Poza tym z aplikacji można korzystać w wielu innych miastach świata, listę których znajdziecie tutaj: https://www.uber.com/pl/cities/

Przejazdy z UBERem są tańsze niż tradycyjnymi taksówkami (4 zł kosztuje opłata startowa w Polsce). Aplikacja jest bardzo przejrzysta oraz łatwa w obsłudze. Pozwala na zlokalizowanie naszego położenia na mapie oraz wycenę kosztu przejazdu do wybranego przez nas miejsca.

Samochody, którymi jeżdżą kierowcy UBERa mają maksymalnie 10 lat oraz nie są oznaczone. Po zamówieniu przejazdu pokazuje nam się zdjęcie oraz imię kierowcy oraz model i numer rejestracyjny pojazdu. Po przejeździe nie płacimy gotówki kierowcy – należność pobierana jest z naszej karty płatniczej, której numer podajemy przy rejestracji. My do tej pory korzystaliśmy z przejazdów dwukrotnie – raz w Warszawie i raz w Poznaniu.

Po przejeździe możemy ocenić naszego kierowcę oraz zobaczyć mapę z trasą, którą podróżowaliśmy. Za blisko 11 kilometrowy przejazd w Warszawie zapłaciliśmy 26,59 zł. Jednak dzięki kodzie rabatowym, który dostaliśmy przy rejestracji koszt przejazdu obniżyliśmy o 20 zł, więc zapłaciliśmy jedynie 6,59 zł.

Natomiast za kolejny, blisko 7 kilometrowy przejazd w Poznaniu (późnym wieczorem) zapłaciliśmy 15,43 zł.

Polecamy Wam zainteresować się tą aplikacją, tym bardziej że kody rabatowe pojawiają się dość często. A już na początek mamy dla Was 20 zł rabatu na pierwszy przejazd po rejestracji.

Aby założyć konto wystarczy przejść pod ten link: https://www.uber.com/invite/qgyxcg3sue
lub też po ściągnięciu aplikacji na telefon i rejestracji wpisać kod rabatowy: qgyxcg3sue

P.S. W krajach azjatyckich dostępna jest także usługa UberMOTO – czyli kierowca na skuterze zabierający jednego pasażera. Jeszcze nie jechaliśmy, ale kiedyś na pewno tego spróbujemy :).

PARYŻ – jak ograniczyć koszty podróży do jednej z droższych europejskich stolic

Paryż od zawsze był na naszej podróżniczej mapie, chyba po prostu dlatego, że to PARYŻ… Generalnie staramy się wybierać kraje, w których możemy spokojnie zjeść i wypić coś w przyzwoitym miejscu i nie płakać pół dnia nad rachunkiem. Francja, a przede wszystkim jej stolica do takich krajów nie należy. Kiedy się tam wybieraliśmy standardowo zabraliśmy ze sobą kabanosy, konserwy, oraz jakieś czekolady jako energetyczny ratunek. Bagietki i wodę kupowaliśmy w marketach – ceny są wyższe niż w Polsce, ale dramatu nie ma. Oczywiście zależy, na czym nam zależy 😉 Wino, pieczywo i woda były tanie. Reszta już niestety nie. Ale jak widać to całkiem dobry zestaw by przeżyć dwa dni. Bo tyle spędziliśmy w tym uroczym mieście.
[K] Pamiętam, że jadąc tam miałam mieszane uczucia – jedni to miejsce pokochali inni znienawidzili. Ja po pobycie w Paryżu jestem po środku. Nie jest to miejsce, do którego tęsknię. Było romantycznie, klimatycznie… ale jeśli ma się niecałe 24 godziny, to trochę ciężko o spokojne zwiedzanie, o kontemplację. Być może kiedyś należało by wrócić i spędzić w tym miejscu znacznie więcej czasu.
Postanowiliśmy napisać Wam kilka słów jak to zrobić. Koszt lotu z Warszawy do Paryża to 11 zł w naszym przypadku. Jednak już minęły cudowne czasy tanich lotów. Jeżeli lecimy tanimi liniami, niestety nie możemy liczyć na przylot do centrum. Lądujemy na lotnisku Paryż Beauvais. Koszt autobusu w obie strony z tego lotniska do centrum Paryża to 29 Euro. Obecnie lot kosztuje ponad dziesięć razy tyle (bez żadnej promocji).
Jeśli macie ochotę już teraz zaplanować wyprawę do stolicy Francji proponujemy terminy we wrześniu lub październiku. Jest to już termin po sezonie, stąd ceny powinny być niższe. Ryanair oferuje loty do Beauvais za 154 zł (oferują nieco większy bagaż podręczny, czym wygrywają nad Wizzairem). W terminie 18-20 września ceny są najniższe własnie dla tej linii lotniczej (Wizzair, lot 19-21 kosztuje 283 zł dla członków klubu Discount Club, cena regularna to 350 zł). Do tego doliczamy 124 zł dojazdu z lotniska do centrum (http://tickets.aeroportbeauvais.com/Offres.aspx). Po Paryżu łatwo jest poruszać się piechotą oraz metrem. Bilety w metrze to koszt 14 Euro za karnet na 10 przejazdów (6 zł za bilet – bez zniżki, jego ważność to 1,5 h). Pojedynczy bilet kosztuje 1,9 Euro, więc ok 10 zł, zatem już trochę możemy zaoszczędzić.
Jeśli chodzi o noclegi – my spaliśmy u Colina (Niestety nie Farrella ;( ) na couchsurfingu. Jest to zupełnie darmowy sposób, nocujemy u mieszkańców danego miasta. Należy się zalogować na stronie https://www.couchsurfing.com/ i znaleźć kogoś, kto wówczas ma dla nas czas i przyjmie nas do siebie. Oczywiście należy pamiętać o prezencie dla tej osoby. Co kojarzy się z naszym krajem… propozycji jest wiele,ale jedna jest najbardziej oczywista i zazwyczaj trafiona 😉
Jeśli jednak wolicie spać w hotelu bądź hostelu zachęcamy do wyszukiwania na booking.com, agoda.pl, trivago.pl. Tam znajdziemy wiele hoteli, jednak niestety ich ceny są dość wysokie. W centrum na nocleg w przyzwoitych warunkach nie mamy co liczyć na cenę niższą niż 100 zł od osoby. Na serwisie agoda.pl znaleźliśmy hotel Premiere Classe Roissy w cenie 154 zł za noc dla dwóch osób. Hotel znajuje się w pobliżu lotniska Charles de Gaulle, stąd jest dobrze skomunikowany z centrum. Blisko centrum znajduje się Hotel des Boulevards, który kosztuje 234 zł za dwie osoby, za noc.Warto zalogować się w serwisie agoda, ponieważ możemy liczyć na zniżki do 30% (podobnie jak booking,com, gdzie otrzymamy 10% zniżki).
Polecamy, szczególnie osobom posiadającym karty lojalnościowe w dużych sieciach hotelowych, by sprawdzić ceny dla członków klubów. Jeśli nasz budżet jest ciut większy, bądź jeśli na karcie członkowskiej Accor mamy zgromadzone punkty w hotelach ibis Styles możemy spać za damo. Jeśli nie, koszt noclegu waha się w okolicach 300 zł za pokój 2-os. ze śniadaniem.

PODSUMOWUJĄC:
-lot WAW-BVA liniami Ryanair:154 zł
– transport z lotniska do centrum: 124 zł
– 10 przejazdowy karnet (do wykorzystania przez 2 osoby-cenę dzielimy na pół): 30 zł
– nocleg w hotelu poza centrum: 154 zł/ os/ 2 noce
-wyżywienie: własne
ŁĄCZNIE: 462 zł

BIURO PODRÓŻY:
To samo, a nawet mniej oferuje nam biuro podróży : http://wyskoczmy.pl/wycieczki/paryz-3-dni/
W cenie 599 zł mamy wliczone tylko loty, oraz hotel. Musimy doliczyć koszt 32 euro za dojazd do centrum, oraz koszt transportu do hotelu – czyli 124 zł za autobus oraz bilety komunikacji miejskiej.
ŁĄCZNIE: 760 zł

Nie robiąc nic nadzwyczajnego zaoszczędzamy prawie 300 zł….
Decyzja należy do Was, Czasami niewiele trzeba by po prostu zaoszczędzić kilka złotych. Powyższa kwota spokojnie wystarczy nam na 7 kebabów w centrum Paryża 😉 (Pamiętam doskonale cenę kebabu – 10 Euro! )

Udanej podróży! 🙂

Tani wyjazd „Last minute”

Witamy Was serdecznie po niestety dłuższej przerwie. Postaramy się jednak nadrobić nasze zaległości w pisaniu ciekawych postów.
Ostatnio zgłasza się do nas wiele osób z pytaniami, jak tanio pojechać na ciekawe wakacje? Dlatego dzisiaj chcielibyśmy Wam zaprezentować sposób podróżowania, który nie wymaga wcześniejszego planowania, zamawiania biletów lotniczych, hoteli, transferów itd. Właściwie w tym sposobie takie planowanie nie jest wskazane – swój wyjazd planujemy na maksymalnie tydzień przed datą wyjazdu. Chodzi tutaj o tzw. „last minute” oferowane przez wiele biur podróży. Jak zapewne wiecie my nie popieramy wyjazdów ze zorganizowanymi wycieczkami, lecz w takim przypadku ze względów ekonomicznych czasami sami mamy chęć popełnić takie „wykroczenie” ;).
Wiele biur podróży znacznie obniża ceny swoich wyjazdów na kilka dni przed planowanym odlotem, ponieważ chcą wypełnić niesprzedane miejsca w samolocie, czy puste hotele. A to pozwala nam zakupić tygodniową wycieczkę w cenie 600 zł, zamiast początkowych 3000 zł.
Chyba najlepszym portalem, który porównuje oferty większości biur podróży jest Lastminuter (www.lastminuter.pl).

Na tym portalu codziennie wrzucane są oferty last minute z wielu biur podróży. Wylot może być nawet na drugi dzień, chociaż czasami są to trzy dni albo nawet tydzień do przodu. Czasami pojawiają się oferty, dzięki którym tygodniowy pobyt np na Cyprze możemy nabyć za 200-300 zł . W czasie pisania tego posta tak dobrych ofert co prawda nie było, ale i tak było wiele świetnych wyjazdów za niewielkie pieniądze. Przykładowo:

Tydzień na greckiej wyspie Korfu w *** apartamencie z basenem za 549 zł od osoby.

Cena ta zawiera oczywiście wszystko – przelot, transfer do i z hotelu, noclegi, ubezpieczenie, opiekę rezydenta itd.

Tydzień w Turcji w *** hotelu z wyżywieniem All Inclusive (czyli praktycznie przez cały dzień możemy jeść i pić) za 699 zł od osoby.

Lastminuter pokazuje także najlepsze oferty zagranicznych biur podróży. Dzisiaj ciekawą ofertą był wylot na 9 dni do Meksyku wraz z transferem z Berlina za 946 zł. Ten akurat przykład podaje tylko cenę przelotu, jednak na miejscu z łatwością zarezerwujemy nocleg dzięki portalom takim, jak Booking.com itd.

Serdecznie polecamy wyszukiwanie takich właśnie ofert wyjazdowych – szczególnie w przypadku jeśli odpowiednio wcześniej nie jesteście w stanie zaplanować swoich wyjazdów, a chcecie na jakiś czas wyrwać się do „ciepłych krajów” za niewielkie pieniądze. Życzymy miłego pobytu… 🙂

Weekend rozpoczyna się… we wtorek! :)

Jeśli (tak jak my;-) ) już we wtorek myślicie o najbliższym weekendzie to proponujemy Wam promocję, którą od pewnego czasu mają hotele Ibis Styles w Polsce. W każdy wtorek mamy możliwość rezerwacji dwóch noclegów na najbliższy weekend w cenie jednego, czyli z 50% rabatem. Co ważne wszystkie hotele Ibis Styles są obiektami All Inclusive – zawsze w cenie mają darmowe śniadanie, parking oraz WiFi. Każdy ma *** i są obiektami godnymi polecenia (często śpimy w nich zarówno w Polsce, jak i na całym świecie).
Rezerwacji dokonujemy na stronie: www.accorhotels.com

Niestety jak na razie w Polsce jest tylko pięć hoteli Ibis Styles:
– Białystok
– Gniezno
– Wałbrzych
– Bielsko – Biała
– Wrocław

Niestety we Wrocławiu ceny hotelu Ibis Styles są bardzo wysokie i nie jest dostępny w tej promocji.
Natomiast inne hotele są zazwyczaj dostępne w atrakcyjnych cenach:

– Ibis Styles Wałbrzych – 199 zł za dwie noce dla dwóch osób (od piątku 15 IV do niedzieli 17 IV), czyli 49,75 zł za noc za osobę.

– Ibis Styles Bielsko Biała – na najbliższy weekend nie ma niestety dostępnych pokoi, ale zazwyczaj koszt noclegów tam to około 170 zł za dwie noce.

Niestety sieć tych hoteli w Polsce jest mała, ale ciągle się rozwija. Już niedługo planowane są otwarcia hoteli m.in. w Warszawie.

Sposoby na tani nocleg

Postanowiliśmy nieco zmienić koncepcję naszych postów i podać Wam kilka wskazówek dotyczących tego jak tanio podróżować w pigułce. Dziś kilka słów na temat tego jak tanio zorganizować sobie nocleg. Nie od dziś wiadomo, że zdrowy sen jest podstawowym elementem właściwego trybu życia. Jest wiele mądrości ludowych podkreślających ten fakt, choćby to mówiące, że „Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz”… 😉 Generalnie ważne, aby zwrócić uwagę na wszystkie aspekty noclegu. Ważna jest przede wszystkim cena, odległość od centrum, czy dworca/lotniska (w zależności od potrzeb), ale także śniadanie, czystość czy komfort. Na szczęście jest wiele stron, które będą nam w tym pomocne.
Mamy kilka sposobów na ograniczenie kosztów noclegu. Jeśli chodzi o miasta europejskie zazwyczaj taniej będzie podróżować większą grupą znajomych i wynająć pokój wieloosobowy w hostelu bądź mieszkanie czy apartament. W tym ostatnim pomogą nam takie serwisy internetowe jak https://www.airbnb.pl/ czy https://www.casamundo.pl/. To na nich możemy w dowolnym miejscu na świecie znaleźć mieszkania czy piękne domy na wynajem. Oczywiście im więcej lokatorów i dłuższy czas wynajmu, tym niższa jego cena.

Kolejnym sposobem rezerwacji noclegu są różne porównywarki. Spośród nich polecamy https://www.trivago.pl/ oraz https://pl.tripadvisor.com/.
Trivago porównuje ceny noclegów w wybranym przez nas miejscu z większości portali oferujących różnego rodzaju noclegi i wybiera te z najniższą ceną. Mamy dowolną możliwość wyboru filtrów począwszy od ceny, oceny czy odległości od centrum.

TripAdvisor jest doskonałym narzędziem jeśli chodzi o opinie nie tylko odnośnie noclegów, ale również restauracji czy atrakcji turystycznych. Na tą stronę internauci wrzucają zdjęcia ze swoich pobytów w hotelach, które to tak na prawdę pozwalają nam ocenić dany obiekt, ponieważ często tak na prawdę obiektywnie pokazują to co zastaniemy po przyjeździe.

Polecamy także sprawdzić ceny bezpośrednio na stronie danego hotelu, ponieważ może okazać się, że są niższe, bądź dany hotel oferuje jakąś promocję obowiązującą tylko, gdy rezerwujemy nocleg bezpośrednio na stronie hotelu.

Warto korzystać też z ofert sieci hotelowych. Marki takie jak LeClub Accor Hotels, Hilton HHonors czy Best Western Rewards za naszą lojalność oferują nam różnego rodzaju promocje, przywileje, czy punkty za noclegi, które następnie możemy wymieniać na kolejne pobyty. Wkrótce każdemu z programów lojalnościowych poświęcimy odrębny wpis. Jeśli dużo podróżujecie prywatnie czy służbowo niewątpliwie warto taką kartę założyć, ponieważ już po kilku pobytach w hotelach tych sieci za gotówkę, będziecie mogli sypiać w nich zupełnie za darmo.
Poniżej podajemy strony powyższych sieci:
https://www.accorhotels.com/pl/leclub/index-no-connect.shtml
https://www.hiltonhotels.com/pl_PL/?WT.mc_id=zELWAAA0GL1WW2PSH3Cluster4DGBrandx&WT.srch=1&utm_source=AdWords&utm_medium=ppc&utm_campaign=paidsearch
https://www.bestwestern.pl/rewards

A jeśli nie chcecie nic płacić za nocleg wówczas namawiamy Was do skorzystania z portalu https://www.couchsurfing.com/. Jest to sposób na nocowanie zupełnie za darmo, polecane szczególnie osobom, które chcą podszkolić język obcy, poznać nowych ludzi czy zwiedzić każdy zakątek danego miasta. Jak skorzystać z darmowego noclegu? Wystarczy zalogować się na stronie, wybrać miejsce i czas podróży a następnie znaleźć osobę, która nas przenocuje. Warto kierować się opiniami na stronie i unikać osób, które tych opinii nie posiadają. Nie martwcie się jednak – Wy sami nie musicie nikogo przenocować, choć formuła couchsurfingu na tym właśnie polega 😉

Podsumowując…

Hostel (porównywarka) – GreenWood Hostel 135 zł *(pokój 2-os. ze wspólną łazienką, bez śniadania)

Hotel (porównywarka) – Mercure Warsaw Centrum
281 zł * ( twin bez śniadania)

Strona internetowa hotelu – Mercure Warsaw Centrum
247 zł *(twin bez śniadania)

Mieszkanie – 58 zł *(pokój dwuosobowy w mieszkaniu)
130 zł *(kawalerka dla 2 osób); bez śniadania

Couchsurfing – O zł (ewentualne koszty prezentu dla goszczącego nas 😉 )

Są to ceny za jedną noc w kwietniu (22-23 kwietnia) dla dwóch osób w Warszawie

Najważniejsze, jeśli chodzi o nocleg jest właściwe rozeznanie. Nie ukrywamy, że im wcześniej rezerwujemy nocleg tym taniej. Warto jednak wybrać opcję z darmową anulacją, ponieważ cena może ulec obniżeniu, bądź pojawi się jakaś ciekawa promocja w innym hotelu czy na portalu. Często zdarza się, że strony internetowe udostępniają kody zniżkowe. Oczywiście samemu trudno jest nad tym wszystkim zapanować ale pomocna w tym jest strona www.hotel4free.pl 🙂

Indonezja – jak, gdzie, kiedy?

Obiecywaliśmy Wam, że opowiemy o naszej podróży do Indonezji. Dziś jest ku temu świetny moment – kiedy na dworze taki mróz, że nie chce się nam wyjść z domu może bardziej zmotywujemy Was do zaplanowania podróży w tak gorący rejon świata. Zatem dziś o tym, jak łatwo dostać się tam samolotem w bardzo ciekawej cenie, kiedy warto pojechać w to piękne miejsce oraz jakie rejony kraju są ciekawe. Podpowiemy Wam w jaki warto poruszać się pomiędzy wyspami, oraz kiedy najlepiej planować wyprawę.

Podróż można zaplanować już teraz. Jeśli chcemy odbyć ją w wakacje, wiele linii oferuje już przeloty w całkiem korzystnych cenach. Ostatnio pojawiły się loty do Dżakarty z Budapesztu w ceni 379 euro od osoby, czyli za 1641 zł, liniami Air China. Nasz lot swój początek miał w Pradze a kończył się w Denpasar. Koszt naszej podróży to niespełna 1500 zł, odbywał się liniami British Airways, więc oferta była cenowo całkiem podobna. Jeżeli chodzi o propozycję linii Air China musimy jakoś dostać się do Budapesztu. Dotrzemy tam autobusami PolskiBus, które oferują przejazdy już od 1 zł, o czym kiedyś pisaliśmy.

Generalnie najlepszą porą, by odwiedzić Indonezję jest… cały rok 😉 Pora deszczowa przypada właśnie na naszą zimę. Okres ten kojarzy się nam z codziennymi, ciągłymi opadami, choć tak na prawdę deszcz pada ulewnie przez dwie godziny i na tym się kończy.I wcale nie mamy z nim do czynienia każdego dnia. Za to mamy wówczas pewną piękną, ciepłą pogodę. Choć upał w tym kraju nie odpuszcza nigdy. Najniższe temperatury to ok. 30 stopni, gdzie przy tak nagrzanej ziemi odczuwa się jakby były o co najmniej pięć stopni wyższe. Ale chyba nie można na to narzekać, gdy wokół towarzyszą nam przepiękne widoki (szczególnie urokliwe są małe wyspy i cudowne plaże) oraz na prawdę wspaniali i WCIĄŻ UŚMIECHNIĘCI ludzie. Oni na prawdę wciąż się uśmiechają, a co najważniejsze szczerze. Dlatego, podobno, nie bolą ich mięśnie twarzy 😉 Są pomocni i wspaniali. Przebili w tym nawet Gruzinów, co może dziwić, ale o tym w kolejnym poście. Teraz skupimy się na tym, jak tam dotrzeć, o czym chwilę temu już ciut wspomnieliśmy.
W nadchodzące wakacje LOT wraz z Rainbow Tours otwiera połączenia do Denpasar bezpośrednio z Polski. Lot będzie odbywać się co dwa tygodnie z lotniska Chopina w Warszawie. To z pewnością ciekawa opcja ponieważ możemy pominąć wizytę w Dżakarcie, która wg. opinii wielu podróżników, jest nieciekawa. Naszym zdaniem samo Bali jest warte uwagi, jednak poza nim jest mnóstwo ciekawych miejsc, które wręcz trzeba odwiedzić, dlatego na podróż do Indonezji trzeba poświęcić dużo czasu. My byliśmy 16 dni i było to o 16 za mało…

Pobyt w Indonezji rozpoczęliśmy w Kucie (jest to kurort na Bali). O ile słowo kurort kojarzy się nam z Sopotem, Kołobrzegiem czy Mielnem, w Kucie ma ono odniesienie głównie na zatłoczonych ulicach czy w restauracjach. Poza tym plaże były prawie puste… Było to na prawdę dziwne, zważając na naszą polską tradycję „bookowania” sobie miejsc na plaży parawanem. Jak widać na Bali żaden przysłowiowy „Janusz” nie dotarł… 😉 (jeszcze), W Kucie już byliśmy bardzo pozytywnie zdziwieni cenami. Podróbki okularów znanej marki w ilości sztuk dwóch to 14 zł. O ile na początku kawa za 4 zł była dla nas świetną ofertą, o tyle pod koniec podróży 2 zł wydawało nam się zbyt wiele. Tak to jest, że człowiek się za bardzo przestawia. Bo kończąc podróż na Lomboku na prawdę trudno było nam uwierzyć, że może być aż tak tanio. Dokładne ceny wszystkiego pojawią się w zupełnie odrębnym poście. W kucie nocowaliśmy w IbisStyles za 120 zł/2 osoby za dwie noce ze śniadaniem. Śniadanie… to jest bardzo ciekawe jak ono wygląda w różnych miejscach świata. Gdy zeszliśmy na śniadanie myśleliśmy, że zaspaliśmy i trafiliśmy na obiad. Trzy rodzaje ryżu, trzy rodzaje kurczaka i zupy. I tak wyglądały nasze śniadania przez dwa tygodnie. To było z pewnością najtrudniejsze z czym przyszło nam się zmierzyć w tym kraju.

Kolejnym miejscem na mapie było Ubud. I to było jedno z piękniejszych miejsc w Indonezji. Nocowaliśmy w PajarHouse , który ogromnie polecamy. Luksus 5 gwiazdkowego hotelu w cenie hostelu w Poznaniu. Nie, nie, to były ceny porównywalne do tych w górskich schroniskach ze zniżką PTTK. W tym hotelu otrzymujemy wszystko – drinki kiedy chcemy, pyszne śniadania, obsługę na każde nasze zawołanie – dosłownie, ponieważ każdemu z gości przysługuje prywatny telefon komórkowy, którym możemy wezwać obsługę. A do tego zawsze uśmiech każdego wokoło. Aaa i hotel oferuje transport do centrum za darmo do godziny 22. Poza tym spacery wokół również były wspaniałą przygodą, ponieważ mięliśmy styczność z prawdziwą balijską wsią. Mimo widocznej biedy każdy z tych ludzi jest szczęśliwy i oczywiście uśmiechnięty od ucha do ucha,. Bez względu na stan uzębienia. W Ubud, a dokładniej w okolicy, obowiązkowe do zobaczenia są tarasy ryżowe. Naszą radą jest wynajęcie skutera. Piesza wędrówka na 8 kilometrowej trasie w jedną stronę w 40 stopniowym upale bez powiewu wiatru i krzty wody … nie, nie tego nie polecamy. Wiemy, to nieodpowiedzialne, ale google wskazywało 1,5 km 😉 Ubud jest kolebką artystów i rzemieślników. Warto na prawdę zainwestować w tamtejszą sztukę ponieważ jest wyjątkowa i na prawdę wspaniała. I tania, a to nietypowe dla sztuki, Ceny znacznie niższe niż w balijskich kurortach.

Następnie przyszedł czas na Jogjakartę na wyspie Jawa. Tam znajdują się wspaniałe świątynie wpisane na UNESCO – Barabudur i Prambanan (o których opowiemy w innym poście). Jogjakarta to miasto, którym dominuje islam. Warto więc, szczególnie w przypadku kobiet zwrócić uwagę na ubiór, by nie czuć się skrępowaną i okazać szacunek. W Jogjakarcie nocowaliśmy w Novotelu. Ze względu na kartę członkowską w sieci Accor, którą posiada Nikodem mieliśmy świetne warunki za niską cenę – 80 zł za nocleg dla dwóch osób ze śniadaniem. Jeśli o samo miasto chodzi – jest jedynym spośród miejsc w Indonezji, które odwiedziliśmy, w których funkcjonuje lokalny transport w postaci busików miejskich. Cena biletu to niecała złotówka za osobę. Należy jednak pamiętać, że autobusy kursują tylko w jedną stronę. Do świątyń wstęp także jest płatny (10 dolarów ulgowy (zniżka z kartą ISIC – nie może to być normalna legitymacja studencka), 20 normalny, jednak z pewnością warto tyle wydać) i pamiętajcie! Koniecznie miejcie gotówkę, w naszym przypadku nie udało się zapłacić kartą.

Kolejnym punktem naszej wyprawy była wyspa Gili Air. Istny raj dla wielbicieli spokoju i zapierających dech plaż. Piękne miejsce, w którym plażę mamy często na wyłączność. Ceny wszystkiego bardzo niskie. Pamiętajcie tylko żeby noclegi rezerwować znacznie wcześniej, ponieważ wciąż miejsc noclegowych jest tam niewiele. Wcześniej mamy też możliwość znaleźć nocleg w niskiej cenie. Na wyspie Gili nasz nocleg był najdroższy, 260 zł za trzy noce dla dwóch osób ze śniadaniem. Nocowaliśmy w Nelly Homestay , było to jedno z ostatnich miejsc z klimatyzacją (konieczna opcja w Indonezji) oraz blisko plaży. Bardzo przyjemne miejsce. Jadaliśmy w barze tuż przy plaży średnio za 10 zł za obiad od osoby (posiłek i sok). Generalnie jak wszędzie. Gili Air jest przewspaniałym miejscem. Dla mnie – najpiękniejszym, jakie dotąd widziałam. Ważne by pamiętać o butach do pływania, ponieważ rafa koralowa występuje tuż przy brzegu, a plaża jest pełna jej odłamków i lekko kamienista.

Ostatnim punktem podróży był Lombok i miasto Mataram (kolejny duży „kurort”). Niestety nie mieliśmy czasu by udać się w piękniejsze miejsca na tej wyspie i musieliśmy skupiać się na tych, do których szybko dotrzeć.Jednak Mataram okazało się świetnym miejscem. Piaszczyste i szerokie plaże i pełen spokój. Zero turystów, głównie mieszkańcy. Ceny śmiesznie niskie… Pyszne jedzenie (najlepsze podczas całego pobytu i najtańsze). Nocowaliśmy w Sunset House i jak dotychczas, nie zawiedliśmy się. Pobyt był świetny. Plaża tuż przy hotelu. Dwie noce ze śniadaniem to koszt 180 zł. Wysoki, ponieważ trochę zagapiliśmy się z rezerwacją… 😉

Pomiędzy wyspami polecamy poruszać się transportem lotniczym. Przy odpowiednio wczesnej rezerwacji cen są nieznacznie wyższe od np. kolejowego czy autokarowego. Ale największą zaletą jest to, że drogę, która autobusem musimy pokonać w 18 godzin samolotem przebywamy w jedną godzinę.
Dolecieliśmy na Bali do Denpasar. Hotel oferował nam transport z lotniska, więc po dolocie o 2 w nocy tamtejszego czasu nie mięliśmy przynajmniej problemu z poszukiwaniem taksówki. Spędziliśmy w Kucie dwie noce, a następnie udaliśmy się do Ubud. Wzięliśmy taksówkę za 120 tys. rupii czyli jakieś 35 zł za kurs, który trwał 1,5 godziny. Wydawało nam się to niezwykle dużo;)
W drogę powrotną z Ubud na lotnisko w Denpasar udaliśmy się z biurem, które oferowało przejazdy za 40 tys. rupii od osoby (11,50 zł od osoby). Do Jogjakarty lecieliśmy liniami GarudaIndonesia. Oprócz nich lataliśmy także Sriwijaya Air, z Jogjakarty na Lombok. Ceny biletów za osobę to średnio 100 zł za osobę. Z Lomboku na Gili Air dostaliśmy się publiczną łódką, która kosztowała ok. 5 zł za osobę. Płynie się 15 minut. Rejs powrotny jest tańszy – 3zł od osoby. Lot z Lomboku do Denpasar liniami Garuda Indonesia kosztował 120 zł od osoby. Każda podróż w powietrzu przebiegała bez problemu, zwykle na czas (poza ostatnim z lotów krajowych) a dodatkowym plusem był posiłek na pokładzie oraz prawie zawsze system indywidualnej rozrywki z dużą ilością indonezyjskiej muzyki. 😉

Jak widać planowanie wyprawy po Indonezji należy zacząć dość wcześnie. To od Was zależy czy będziecie podróżować na prawdę niskim kosztem (nocleg można dostać nawet za 10 zł od osoby! jednak w trudnych warunkach, można jeździć busami czy pociągami, jadać „na ulicy”) czy tak jak nasza podróż – dość ekskluzywna 😉 Wybierając tańszą opcję przeznaczcie na Waszą wyprawę znacznie więcej czasu. Dwa tygodnie z pewnością nie wystarczą.

Koszt naszego wyjazdu to 3000 zł za wszystko!! Łącznie z pamiątkami, noclegami, wszelkimi środkami transportu, wyżywieniem itd. Biuro podróży oferuje nam to samo… ah, nie! Tylko lot i noclegi ze śniadaniami i kilka wycieczek za ponad 8 tys złotych (termin jak nasz – we wrześniu – sami zobaczcie KLIK)

Walentynki 2016 w…… Bangkoku (na tydzień) za 1800 zł (przelot w obie strony + noclegi w świetnym hotelu!!!)

Witamy Was serdecznie! Dzisiaj mamy dla Was świetną ofertę walentynkowego wypadu. tym razem nie będzie to sztampowy Paryż, a zupełna egzotyka – Bangkok!

Na cenę tej wyprawy składa się:
– Przelot linią Aeroflot z Warszawy do Bangkoku (ok. 1536 zł za osobę w dwie strony)
– 7 noclegów w 3* hotelu Nasa Vegas w Bangkoku (263,50 zł za osobę/7 noclegów)

Do ceny należy oczywiście doliczyć jeszcze własne wydatki na miejscu, cenę wizy tajlandzkiej (120 zł) oraz koszty ewentualnych szczepień.

Przelot rezerwujemy na stronie Aeroflotu (www.aeroflot.ru). Terminy naszej podróży to 8-16 II 2016. To oczywiście przykładowy termin, możemy wybrać się w tą podróż w innym terminie. W pierwszym kroku wpisujemy interesującą nas trasę oraz wybieramy walutę Euro. W drugim kroku musimy zmienić walutę na Manat Azerbejdżański (AZN). Wtedy wychodzi dużo taniej.

Kolejnym krokiem jest zarezerwowanie noclegu. Dokonujemy tego przez portal booking.com:

Jeśli walentynki to tylko w Paryżu…

My nasze walentynki dwa lata temu spędziliśmy w Budapeszcie. Było pięknie. Jeśli jednak wolicie tradycyjne okoliczności to z pewnością Paryż jest ku temu idealny 😉 Tym bardziej, że na stronie http://www.flugladen.de/ pojawiły się ciekawe opcje dolotu tradycyjnymi liniami w niskiej cenie. Bardzo dużym plusem jest dolot na lotnisko w centrum (odchodzi koszt ok. 150 zł za podróż do centrum z lotniska Beuve ) oraz bagaż rejestrowany.

A teraz jak zarezerwować bilet…

1) wchodzimy na stronę http://www.flugladen.de/ i wpisujemy dane jak na poniższym screen’ie. Zaznaczamy opcję lotu z hotelem. (Flug+Hotel, całość wypełniamy jak poniżej)

2) Po przekierowaniu na następną stronę wybieramy hotel (sortowanie wg. ceny – Prels Sortleren)…

Wybrałam znaną markę hotelową Campanille, nie najtańszą z listy a o sprawdzonej jakości.

3)…. a następnie połączenie lotnicze

Powyższe połączenie jest optymalne ponieważ jest po pierwsze najtańsze a po drugie posiada optymalne godziny wylotu. Wybieramy więc Auswahlen i przechodzimy do następnego kroku.
W nim możemy wybrać samochód bądź przejść do uzupełniania danych osobowych.

4) Podsumowanie naszego koszyka 😉

W tej opcji wychodzi nam niespełna 1000 zł za loty plus hotele ze śniadaniami. To wbrew pozorom dobra opcja za weekend w Paryżu w tak „gorącym” okresie 😉
Poniżej tańsza opcja przy wyborze tańszego noclegu. Możemy również wybrać tylko opcję lotów bez hoteli i poszukać czegoś taniego na booking.com

Tutaj opcja za 800 zł. Wybór należy do Was.

Życzymy Wam udanego walentynkowego weekendu 😉