Ibis Styles Bolesławiec – byliśmy pierwszymi gośćmi

Po okresie domowej kwarantanny bardzo stęskniliśmy się za podróżami. Nie mogąc jeszcze wyjechać za granicę postanowiliśmy poszukać jakiegoś ciekawego miejsca w naszym kraju. Kasia zawsze chciała odwiedzić Bolesławiec – miasto znane z przepięknej ceramiki. Znaleźliśmy więc wolny weekend i rozpoczęliśmy poszukiwanie noclegów. Na Booking.com wybór był raczej niewielki (w Bolesławcu znajdowały się trzy hotele i różnego rodzaju pokoje gościnne). Już byliśmy zdecydowani na zarezerwowanie jednego z nich, gdy jeden z portali hotelarskich poinformował, że 15 czerwca w Bolesławcu zostanie otwarty zupełnie nowy hotel marki Ibis Styles. Ten dzień mieliśmy wolny – ponadto do Bolesławca jedzie się od nas jedynie 2 godziny i 15 minut. Od razu dokonaliśmy rezerwację poprzez aplikację mobilną sieci Accor. W dniu przyjazdu dostaliśmy telefon z hotelu z pytaniem, o której planujemy dojechać na miejsce. Na miejsce tak nam się spieszyło, że po drodze dostaliśmy mandat za przekroczenie prędkości… 😉

Budynek hotelu Ibis Styles Bolesławiec

Po przyjeździe do hotelu mieliśmy miłą niespodziankę – przy recepcji czekała na nas miłe powitanie przez Panią Dyrektor hotelu i Nikodema kolegę ze szkoły (który jak się później okazało pracuje we wrocławskim hotelu Mercure i pomagał w otwarciu Ibisa). Dowiedzieliśmy się, że jesteśmy pierwszymi gośćmi, bo pozostali którzy mieli rezerwacje w tym dniu jeszcze nie dojechali. Po serdecznym przywitaniu i otrzymaniu kart do pokoi dostaliśmy jeszcze zaproszenie na kolację na koszt hotelu w nowo powstałej restauracji Winestone będącej częścią hotelu.

Jeśli chodzi o wystrój lobby i korytarzy to nawiązuje ono do ceramiki, a same lady recepcyjne są w kształcie filiżanek, co jest bardzo ciekawym rozwiązaniem.

Prawdziwa niespodzianka czekała na nas jednak dopiero w pokoju. Wystrój poglądowo znaliśmy już ze zdjęć zamieszczonych w internecie. Jest on bardzo ciekawy, współczesny i zawiera elementy nawiązujące do stylu obiektu. Na ścianie namalowany jest wielki słoń w składzie porcelany 😉 Odcienie granatu nawiązują bezpośrednio do ceramiki bolesławieckiej. Numery pokoi znajdują się na okrągłych elementach imitujących talerze – oczywiście w tradycyjny wzór! To było genialne!

Elementy związane z ceramiką znajdziemy także na korytarzach

W pokoju czekały na nas balony, list powitalny napisany ręcznie specjalnie dla nas oraz nawiązania do naszego muzycznego duetu – Ponad Chmurami (www.ponadchmurami.pl). Była to papierowa chmurka z fragmentem tekstu jednego z naszych utworów. W łazience byliśmy narysowani na lustrze wraz z życzeniami miłego pobytu. Dodatkowo otrzymaliśmy prezent powitalny w postaci bolesławieckiego kubka (później dostaliśmy także drugą sztukę – z obu znakomicie smakuje teraz kawa w domu :)).

Przywitanie w pokoju…
… i w łazience 🙂

Po krótkim odpoczynku w pokoju udaliśmy się do restauracji na umówioną kolację. Mieliśmy możliwość wyboru dowolnych dań z nowopowstałego menu. Kasia wybrała sandacza z białymi warzywami, Nikodem natomiast burgera Winestone oraz włoską bezę na deser. Kelnerka, która nas obsługiwała również na codzień pracuje w hotelu Mercure Wrocław i zajmowała nas miłą rozmową o obecnej sytuacji i hotelarstwie w ogóle. Dodatkowo zostało dla nas zorganizowane również wino białe oraz czerwone podawane „w słusznych” porcjach i z dolewką. 😉 Do tego zamówiliśmy pyszne espresso. Wszystkie dania były bardzo smaczne i ciekawie zaserwowane. Chyba jedyny minus podczas całego pobytu to troszkę twarde warzywa zaserwowane do ryby. Z minusów to tylko tyle. Jadąc do hotelu planowaliśmy wybrać się na kolację na pobliski rynek, jednak po takiej kulinarnej uczcie nie żałowaliśmy wyboru.

Kolacja w restauracji Winestone

Później wybraliśmy się na spacer po okolicznej starówce (Rynek znajduje się tylko 5 minut spacerem od hotelu). Bolesławiec jest pięknie odrestaurowanym miastem, do którego warto wybrać się na weekendowy wypad – nawet jeśli nie jesteś wielkim fanem tamtejszej ceramiki.

Bolesławiecki Rynek

Pokoje są świetnie wyciszone, z wygodnymi łóżkami i dobrze działającą klimatyzacją. Zapewnia to bardzo komfortowy sen. Niestety śniadania są serwowane w tygodniu tylko do godziny 10:00 (chociaż dla nas każda godzina jest zbyt wczesna 😉 ). W związku z sytuacją pandemiczną śniadanie serwowane było do stolika i składało się z „polskiego” zestawu serów i szynek, warzyw oraz do wyboru jajka sadzonego lub parówek. Dodatkowo dostaliśmy dżemy, jogurty oraz muesli. Zamówiliśmy też bardzo dobre cappuccino. Śniadanie było bardzo smaczne, chociaż oczywiście brakuje tradycyjnego bufetu szwedzkiego (mamy nadzieję, że przy naszej kolejnej wizycie zalecenia epidemiologiczne będą już inne, co pozwoli na śniadania w formie bufetu).

Zestaw śniadaniowy

Podczas naszego pobytu wciąż obowiązywały wszelkie restrykcje dotyczące wirusa COVID-19. Według nas hotel bardzo dobrze się do nich dostosował. Pracownicy pracują w maseczkach, w wielu miejscach dostępne są płyny dezynfekujące. Nie ma ich na każdym piętrze przy windzie – a szkoda, bo wtedy mielibyśmy 100% pewność, że przyciski w obu kierunkach jazdy nie zostały zanieczyszczone 😉 W pokojach dostępne są zapakowane w woreczek foliowy jednorazowe kubki, a suszarki do włosów nie były dostępne. Warto także pamiętać, że oprócz hotelu – to my sami musimy dbać o nasze wspólne bezpieczeństwo i stosować się do panujących obecnie zasad.

Zestaw do parzenia herbaty dostępny w pokoju

Podsumowując jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Ibis Styles Bolesławiec. Wrażenie to spotęgowało oczywiście specjalne przyjecie jako pierwszych gości hotelu. Chyba pierwszy raz zostaliśmy aż tak indywidualnie przyjęci w hotelu i to 3*, mimo że wiele razy przebywaliśmy w bardziej luksusowych 5* obiektach. Za noc zapłaciliśmy 230 zł, co jest uczciwą ceną jak za nocleg w Bolesławcu ze śniadaniem. Życzymy hotelowi i wszystkim pracownikom powodzenia, z chęcią wrócimy do Bolesławca. Mamy nadzieję, że po wyjeździe osób pomagających w otwarciu (na codzień pracujących w Mercure Wrocław Centrum) miejsce to nie straci swojej magii i będziemy z chęcią wielokrotnie do niego wracać. 🙂

Uśmiech Kasi potwierdza zadowolenie z hotelu Ibis 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *