Zanzibar – wyspa przypraw i cudownych plaż – informacje praktyczne

Nasz pomysł wyjazdu na Zanzibar zrodził się zupełnie przypadkowo. Jeszcze w spokojnych (przedwirusowych) czasach, czyli w lutym pojawiła się okazyjna oferta zakupu biletów na tą afrykańską wyspę. Wyszukaliśmy więc interesujący nas termin (przełom września i października) i zakupiliśmy dwa bilety, po czym rozpoczęliśmy planowanie wymarzonych wakacji. Za loty zapłaciliśmy około 2300 zł za osobę – trasa miała rozpocząć się w Gdańsku i biec przez Kopenhagę, Dohę aż do lądowania na Zanzibarze. Niestety później zaczęła się pandemia, co wielokrotnie wpływało na plan naszych lotów i ogólnie pozostawiło naszą podróż pod znakiem zapytania. W międzyczasie zarezerwowaliśmy też hotele, w tym dwa Hiltony znajdujące się na wyspie.

Nasze tradycyjne już „napisy” na plaży

Ostatecznie po wielu zmianach 28 września o 6 rano wylecieliśmy w naszą podróż. Same przeloty opiszemy Wam w innym poście, ponieważ mieliśmy dużo przygód w tym czasie i aktualnie trwa proces reklamacji – jej wynik wpłynie na nasz wpis. 🙂

Ostatecznie zamiast planowanych podczas zakupu biletów 10 nocy na miejscu spędziliśmy tylko 7. W dzisiejszym poście podsumujemy koszty wyjazdu i przedstawimy Wam najważniejsze praktyczne aspekty takiej podróży.

Zanzibar to wyspa należąca do Tanzanii, posiadająca swoją autonomię. Jednak obowiązki wizowe są takie same jak przy podróży do lądowej Tanzanii. Należy więc posiadać wizę turystyczną. Jej zakupu najprościej dokonać po przylocie na lotnisku. Koszt to 50$ od osoby. I tutaj pojawiają się nieścisłości co do sposobu płatności. W Internecie przed wylotem czytaliśmy, że akceptowana jest tylko płatność kartą. Jednak w naszym przypadku sytuacja była zupełnie inna. W większości „okienek” akceptowano tylko płatność gotówką mimo wielkich naklejek Visa, Mastercard. W jednym tylko punkcie można było płacić kartą.

Lotnisko na Zanzibarze

Przed wylotem poza hotelami nawiązaliśmy także kontakt z firmą zajmującą się przewozami na miejscu. Jest co prawda opcja publicznej komunikacji – busy zwale daladala, które zabierają na „pakę” ciężarówki wiele (czasami nawet 30) osób. Jednak w dobie pandemii i przy krótkim pobycie chcieliśmy mieć tą wygodę podróżowania klimatyzowanymi samochodami. Po kilku przejrzanych firmach umówiliśmy się na wszystkie przejazdy z firmą ZTrans. Firma ta zaproponowała nam najlepszą cenę za wszystkie interesujące nas przejazdy (129$), a jej kierowcy okazali się bardzo uprzejmi i zawsze punktualni. W powyższej cenie mieliśmy zagwarantowaną także jedną wycieczkę, która nas najbardziej interesowała – spice tour – czyli wycieczka na farmę przypraw. Samej wycieczce poświęcimy osobny wpis.

Noclegi rezerwowaliśmy jeszcze przed wyjazdem z Polski. Tak jak wspomnieliśmy nasze początkowe hotele były zamknięte przez pandemię i bardzo małą liczbę turystów na samej wyspie. W związku z tym rezerwowaliśmy hotele początkowo przez Booking.com, a później kontaktowaliśmy się bezpośrednio z obiektami, dzięki czemu uzyskaliśmy niższe ceny. Wiele czytaliśmy i słyszeliśmy też o hotelach prowadzonych przez Polaków mieszkających na Zanzibarze, jednak przyjeżdża tam właśnie sporo naszych rodaków, czego my podczas wyjazdów zagranicznych wolimy unikać. 😉

Ostatecznie zdecydowaliśmy się na trzy hotele:
Pierwszą noc spędziliśmy w Stone Town w Spice Palace Hotel płacąc około 30$ za noc ze śniadaniem.
Natomiast nasz wypoczynek postanowiliśmy realizować w Hotel On The Rock oraz White Dream. W obu ośrodkach płaciliśmy 60$ za noc ze śniadaniami.

Na całkowity koszt wyjazdu złożyły się więc bilety lotnicze, za które zapłaciliśmy przed wylotem oraz wydatki na miejscu. Co istotne w przypadku Zanzibaru należy zabrać ze sobą gotówkę – na miejscu bardzo trudno o bankomat, a te które są i tak ponoć stoją puste. Płatności kartą są bardzo rzadko możliwe, a do tego obciążone 5% prowizją. Wszędzie przyjmowane są dolary, a także szylingi tanzańskie, które można często wymienić w hotelu. Podsumowując wszystko na miejscu wydaliśmy 1100$ na dwie osoby, czyli dokładnie tyle ile przewidzieliśmy i wymieniliśmy w Polsce.

Plaże Zanzibaru

Podsumowanie kosztów:
Bilety lotnicze – 2300 zł od osoby (4600 zł za dwie osoby)
Wszystkie wydatki na miejscu (noclegi, transfery, wiza, jedzenie i pamiątki) – 1100$ za naszą dwójkę.

W kolejnych postach podzielimy się z Wami szerszą relacją z naszego tegorocznego wakacyjnego wyjazdu na Zanzibar. 🙂