Mniej niż 2500 zł za dwa tygodnie wypoczynku na Phuket (Tajlandia) – w cenie loty i hotel

Witamy Was serdecznie,

Nasz dzisiejszy post ma za zadanie przekonać Was, że podróżowanie bez biur podróży jest dużo bardziej opłacalne (o czym zawsze Wam przypominamy ;-)). Opiszemy to na przykładzie typowo wypoczynkowego wyjazdu na wyspę Phuket w Tajlandii.

Pierwszym krokiem, który musimy wykonać, aby odpoczywać na takich rajskich plażach jest rezerwacja biletu lotniczego. W tym celu polecamy stronę skyscanner.pl – pomoże ona wyszukać nam najtańsze połączenie w interesującym nas terminie. Na przykładowy termin 9-23 sierpnia udało nam się znaleźć loty z Warszawy do Phuket za 1941 zł od osoby:

Dużym plusem w tym przypadku jest linia lotnicza, która wykonuje to połączenie, czyli Qatar Airways – jedna z lepszych linii na świecie. Ciekawostką jest, że podczas dłuższej (ponad 6-godzinnej) przesiadki, która będzie nas czekała podczas lotu możemy zapisać się na bezpłatną wycieczkę po stolicy Kataru – Doha. Co ważne dostajemy także wizę, która normalnie jest płatna. Wycieczka odbywa się autokarem wraz z angielskojęzycznym przewodnikiem i jest organizowana kilkukrotnie w ciągu dnia.

Kolejnym krokiem jest zarezerwowanie interesującego nas noclegu. Tutaj wybór jest bardzo duży, uzależniony od naszych preferencji oraz zasobności portfela ;). Wiele propozycji noclegów znajdziemy na stronie Booking.com. Przykładowo jeden ze znalezionych przez nas obiektów – trzy gwiazdkowy hotel (Rattana Residence Sakdidet) kosztujący 922 zł za pokój na 14 dni (461 zł za osobę):

 Sumując wydatki całkowity koszt dwutygodniowego wyjazdu do rajskiej Tajlandii wyniesie 2402 zł od osoby (4804 zł za dwie osoby) . Do tego musimy doliczyć jeszcze transport z lotniska. Tutaj mamy bardzo wiele opcji takich jak autobusy, tuk-tuki, czy taksówki. Jednak nawet przejazd taksówką jest bardzo tani i na pewno całkowita cena nie przekroczy 2500 zł za osobę. To wszystko zaoferuje nam biuro podróży za kilkukrotnie większą sumę. Dodatkowe wydatki osobiste na miejscu oraz koszty wyżywienia przy wycieczce z biura i tak musimy ponieść.

Jeżeli ten hotel Wam nie odpowiada to zapraszamy na stronę Accorhotels.com – francuskiej sieci hotelarskiej, która na Phuket ma bardzo duży wybór hoteli.
Z ciekawszych obiektów, jakie udało nam się znaleźć:
4* Novotel Phuket Surin Beach Resort za 3149 zł (pokój 2-osobowy) – niecałe 1575 zł za osobę. W cenie mamy codzienne śniadania, a obiekt jest położony w spokojnej części wyspy niedaleko plaży.

Dodatkowo na miejscu znajduje się świetny basen

Jeżeli wybierzemy ten hotel cały wyjazd wyniesie nas 3515 zł od osoby.

Możemy także skorzystać z bardzo luksusowej opcji i wybrać butikowy
5* Avista Hideaway Phuket Patong, MGallery by Sofitel

Tutaj za pokój dwuosobowy zapłacimy już 5746 zł za cały pobyt ze śniadaniami, co daje 2873 zł za osobę. 

Cały wyjazd wyniesie wtedy 4814 zł za osobę. To już dość dużo, jednak ceny wyjazdów z biurami podróży na Phuket zaczynają się właśnie od takich kwot i to z noclegami w dużo słabszych hotelach. Dlatego dla porównania chcieliśmy pokazać Wam taką właśnie luksusową opcję za względnie nieduże pieniądze.

Zbliżają się wakacje, więc może ktoś z Was zdecyduje się właśnie na taki wyjazd. 🙂 Wszystko oczywiście można dowolnie modyfikować i dostosowywać pod swoje oczekiwania. Na miejscu nie musimy oczywiście cały czas siedzieć w hotelu, czy na plaży. Tajlandia oferuje wiele ciekawych miejsc do odkrycia. Jeżeli macie jakieś pytania lub uwagi – śmiało piszcie do nas. Mamy nadzieję, że udaje nam się Was trochę zainspirować tanimi wyjazdami. 🙂

 

Włoskie początki… – romantyczne Bergamo

Włochy od zawsze były miejscem na podróżniczej mapie, które pragnęłam odwiedzić. Piszę w osobie pierwszej, ponieważ podróżnicze marzenia Nikodema są nieco inne. Dzięki uzbieranym na karcie związanej z Wizzair Discount Club złotówkom bilet był „darmowy”. Jeśli nie macie takich możliwości to dolot do samego Bergamo nie kosztuje wiele – w zasadzie mniej niż 150 zł (mały bagaż podręczny). Warto z pewnością kupić bilet, spakować plecak i po półtoragodzinnym locie znaleźć się w pięknym, romantycznym i niezwykle klimatycznym miejscu. Wszystko w Bergamo jest proste. Całe miasto funkcjonuje w określonych godzinach – począwszy od sklepów, skończywszy n Kościołach- od rana do wieczora, z kilku godzinną przerwą na sjestę. Jeśli spacerujemy wąskimi uliczkami, to w zasadzie nie musimy się martwić, że zgubimy drogę, zawsze dojdziemy na wzgórze, skąd wypatrzymy drogę powrotną. Pogoda również nas nie zaskoczy, ciepło jest i w dzień i w nocy. Nie jest trudno się dogadać. Pytając o znajomość języka angielskiego włoszkę, aby pomogła nam znaleźć drogę do sklepu, szczęśliwa odpowiedziała, że mówi po angielsku, po czym jak mamy dojść do sklepu wytłumaczyła po włosku 😉
Widok na Stare miasto położone na wzgórzu
Z lotniska do centrum najlepiej dostać się autobusem nr. 1. W centrum kursują też busy 1A,B, czy C. W zależności od długości naszego pobytu możemy kupić bilet jednorazowy, dobowy bądź 72 godzinny. Ten ostatni kosztuje 7,20 euro. Dodatkowym atutem biletów czasowych jest to, że obowiązują one na cały miejski transport, również na kolejkę w wyższe rejony miasta. Jeśli jesteśmy przy cenach… W Bergamo ceny są w pełni europejskie. Jedynie w marketach kupimy wodę za 1-2 zł. W małych, osiedlowych sklepikach przeważających  w tym mieście będzie o to trudniej. Duża Fanta (1,8l) kosztowała 1,8 euro. Owoce i warzywa są raczej drogie (jabłka – 2 euro, podobnie jak nektarynki czy brzoskwinie, pomarańcza – 3,5 euro, sałata – 1,7 euro, pomidory- 2 euro). Piwo ok.2 euro. Były takie za niespełna 1 euro, ale wylądowały w koszu 😉 . Wina niedrogie i smaczne. Niestety jeśli chodzi o wędliny czy sery – ceny były wysokie (160 g prosciutto kosztowało nawet 53 euro). Jeśli chodzi o wydatki w restauracjach, to musimy się liczyć z wysokim rachunkiem. Piwo małe kosztuje ok. 3 euro, duże 5, pizza 6-15 euro, woda, czy napoje 3 euro, makarony ok,17-23 euro. Jedynie kawa zachęca swoją ceną. W zależności od rodzaju kosztuje 1-3 euro. Wrażenia pijących ją osób – jak najbardziej pozytywne.
Jako, że nasz wyjazd był poświęcony wypoczynkowi oprócz zwiedzania włoskiego miasta, tym razem nie korzystaliśmy z hosteli, a z popularnej hotelowej sieciówki B&B. Koszt noclegu to 100 zł od osoby (+2,5 euro za osobę tzw „opłaty klimatycznej” 😉 ). nocleg z pewnością możemy polecić, ponieważ hotel znajduje się bardzo blisko dworca PKP (15 min piechotą), oraz od starego miasta (10 min autobusem A1).

Jeśli jesteśmy blisko dworca kolejowego… pierwszego dnia mięliśmy w planie zwiedzanie miasta Lecco, położonego przy jeziorze Como. Piękne miejsce, które z pewnością warto odwiedzić, tym bardziej że bilet kosztuje 3,2 euro w jedną stronę, a czas podróży to 40 minut. Jeśli pociąg nie opóźni się o 2 godziny, Cóż, zdarza się i w zachodniej europie. Miasto położone jest przy górskich zboczach (podobnie jak Bergamo), a przyjemny chłodny wiatr przyciąga do spędzania czasu nad brzegiem jeziora. Nie wiem czy jest sens wiele pisać o tym mieście, zdjęcia bardziej oddadzą jego urok. A jeśli chodzi o to jak dotrzeć nad jezioro – należy po wyjściu z dworca pójść ulicą  w dół, a następnie skręcić w prawo z deptaku tuż przed Bankiem Narodowym. I patrząc w dal od razu będziemy widzieli, w którym kierunku dalej podążać…

Samo Bergamo chyba także nie wymaga większego komentarza. Przy zakupie w informacji turystycznej na lotnisku biletów  komunikacji miejskiej (opcja najwygodniejsza) otrzymamy mapę, na której będą wyznaczone miejsca, które warto odwiedzić. Dobrze wybrać to, co na prawdę nas zainteresuje, choć czasu wystarczy z pewnością na wszystko. Bergamo dolne jest nowszą częścią miasta, w której zabytków jest mniej niż w części górnej. Obie partie miasta oddzielone są murami obronnymi, pochodzącymi z XVI wieku.

Ponad murami obronnymi znajduje się cała rozmaitość zachwycających zakamarków, budowli, kościołów. Kiedy trafimy na Piazza Vecchia, mamy idealny punkt odniesienia do dalszego zwiedzania. Warto poświęcić czas na zwiedzanie przyległych do placu świątyń. Na Piazza Vecchia widnieje słoneczny zegar, który pokazuje astronomiczny środek dnia. Wpadające przez dziurę na tarczy słońce wytycza na rzeźbionym na bruku „kalendarzu” datę i czas przypadający na ten moment. Każda urocza uliczka kryje w sobie piękną historię, cudowny klimat i mnóstwo romantyzmu. Szczególnie wieczorem…