Polskimi drogami-czyli tanie podróżowanie krajowymi ( i nie tylko) busami.

Dzisiejszy post będzie dotyczyć taniego i przyjemnego sposobu podróży- autokarowych przejazdów po Polsce (choć nie tylko). Mowa bowiem o takich przewoźnikach jak PolskiBus, NeoBus, Muszkieter, TaniBUS, Simple Express, MegaBus czy EasyBus (krajowy przewoźnik angielski).   Każdym z nich możemy podróżować na trasach między polskimi miastami, ale także pomiędzy stolicami europejskimi. Jak widzimy, wybór mamy ogromny, bo to nie wszystkie ze znanych nam firm. Możemy więc dowolnie ułożyć sobie trasę po europie, łącząc nawet transport lądowy i powietrzny.
Na koniec posta podamy dla ułatwienia linki wszystkich wymienionych wyżej przewoźników, byście nie musieli szukać każdego z nich w Internecie. Każda ze stron działa na podobnej zasadzie, różnią się jedynie szatą graficzną. Tak więc wpisujemy przystanek stratowy, docelowy, datę wyjazdu i powrotu. Dobrze jest zapoznać się wcześniej z zasadami dotyczącymi rezerwacji i przewozu bagażu.
Żeby wszystko Wam rozjaśnić pokażemy jedna rezerwację na przykładzie Polskiego Busa.
Poniżej prezentujemy stonę startową – www.polskibus.com Jak widać mamy kilka zakładek dotyczących organizacji podróży, samego przewoźnika. Po prawej stronie ekranu znajduje się panel rezerwacji, tam podejmujemy główne kroki dotyczące kupna biletu. Widzimy także, że możemy dokonać zakupu przez telefon komórkowy.
Poniżej na stronie mamy informacje dotyczące wyposażenia autokarów, specjalnych ofert, a także mapkę połączeń. Wszystko jest zaprojektowane w ciekawy i przejrzysty sposób,przez co korzystanie ze strony nie sprawia żadnych problemów. Jeżeli chodzi o innych przewoźników, głownie zagranicznych, problemem może być jedynie język angielski. Do rezerwacji biletu nie jest nam na szczęście potrzebny super zaawansowany poziom. 😉
Przejdźmy teraz do zakupu biletów. Przewoźnik co jakiś czas dorzuca do puli bilety w cenie nawet 1zł. Teraz niestety nie mamy takich możliwości, jednak wciąż bilety na przejazdy nie są takie drogie. Jak widzimy po prawej stronie na zdjęciu, wyszukujemy bilet z Poznania do Łodzi. (sami niedawno kupowalismy bilet na tą trasę, więc pokażemy Wam, jak łatwo dokonać wszelkich czynności związanych z tym procesem).
Otóż wpisujemy przystanki, datę i pojawia się nam panel z wyszukanymi połączeniami na dany dzień. Jak widać, bilety różnią się cenowo, jednak nie są to duże kwoty. My wybraliśmy bilet na przejazd poranny. Jako kurs powrotny wybraliśmy ostatnie połączenie następnego dnia, przez co mamy więcej czasu na zwiedzenie miasta, a dodatkowym atutem jest najniższa tego dnia cena biletu.
Dodajemy oba bilety do koszyka i trafiamy na stronę podsumowującą naszą rezerwację.
Wypełniamy wymagane pola i przechodzimy do zapłaty za nasze rezerwacje. Mozemy również dokonać zakupu kolejnych biletów, kontynuując zakupy po kliknięciu w lewym dolnym rogu strony.  Płacimy więc za nasze bilety, wypełniając formularz na kolejnej stronie. Wpisujemy swoje wszystkie dane i dokonujemy płatności. Za nasze bilety zapłaciliśmy 25zł w obie strony. Cena końcowa to jednak 27 zł. A wszystko to za sprawą opłaty rezezwacyjnej, która dotyczy każdego pojedynczego biletu. Dlatego mamy dodatkowe dwa złote do zapłaty. Dla różnych przewoźników mamy różną opłatę, czasem dotyczy ona każdego z biletów a czasem rezerwacji.
Po dokonaniu zakupu otrzymujemy na adres e-mail bilet, który następnie możemy wydrukować, bądź też pokazać kierowcy bezpośrednio z telefonu komórkowego, ważny jest bowiem numer rezerwacji.
W tak prosty sposób dokonaliśmy zakupu biletu na trasie Poznań-Łódź. Może ktoś z Was skorzysta z naszej propozycji i razem z nami wybierze sie w podróż do Łodzi. Naszym celem jest koncert Leonarda Cohena. 🙂
Tak jak obiecaliśmy podajemy strony pozostałych przewoźników. Mamy nadzieję, że okażą się pomocne.
Wszystkie z wyżej wymienionych firm oferują swoim pasażerom świetne warunki podróży. Mamy bezpłatny dostęp do wi-fi, poczęstunek na większości tras, nowoczesne, klimatyzowane autokary z toaletami, ale przede wszystkim bezpieczną i tanią podróż.
Pozostaje nam życzyć tylko udanej podróży i szerokiej drogi! 😉

Pierwsza zasada taniego podróżowania: UNIKAJ biur podróży!

Dziś mamy dla Was pewną ważną radę, która mamy nadzieję niedługo się przyda w związku ze zbliżającymi się wakacjami. Czy to w telewizji, czy w witrynach biur podróży ciągle kuszą nas jakieś „świetne” oferty na wakacyjny wypoczynek. Nie dajmy się jednak ponieść emocjom i pięknym reklamom i zastanówmy się, czy taki wyjazd da się zorganizować bez pomocy biura podróży. Przedstawimy Wam to na przykładzie oferty Last Minute tygodniowego pobytu w Maroku.
Na stronie internetowej biura TUI (www.tui.pl) znaleźliśmy wczoraj ofertę tygodniowego wypoczynku w Agadirze za 2606 zł od osoby. Wylot będzie w czwartek, 20 czerwca z Warszawy. W cenie oprócz przelotu i noclegów jest śniadanie, ubezpieczenie i transport z lotniska.
Więc cena za cały wyjazd jaką musimy zapłacić to 2606 zł od osoby (5212 zł przy dwóch osobach).
Dla nas oprócz wysokiej ceny takiego wyjazdu jest jeszcze jedna bardzo istotna wada: w naszym hotelu będzie duża grupa turystów z Polski i do tego wszystko będzie „podane na tacy” przez Panią/Pana pilot. W taki sposób nigdy nie poznamy lokalnej kultury i społeczeństwa. I w gruncie rzeczy nie odczujemy różnicy, czy lecimy do Maroka, Tunezji, czy Turcji. A każdy z tych krajów jest jednak zdecydowanie różny i jedynie kurorty ma bardzo podobne do siebie.
Teraz nasza propozycja „zrób to sam”, czyli jak zorganizować sobie dużo lepsze wczasy niższym kosztem:
Na stronie biura TUI kupujemy sam bilet na samolot z Warszawy do Agadiru. W tych terminach co oferta biura kosztuje on 397 zł za osobę w obie strony:
Gdy mamy już bilety lotnicze potrzebujemy jeszcze noclegów na czas naszego pobytu. Jak zwykle zachęcamy do skorzystania z systemu rezerwacji www.booking.com
Opcji noclegowych jest na prawdę wiele. Wybraliśmy dwie wg nas najciekawsze:
1. Hotel *** – warunki podobne jak w ofercie biura podróży. Na miejscu jest oczywiście basen i wiele innych udogodnień. W cenę wliczone jest także śniadanie:
Cena za 7 dni w terminie jaki nas interesuje to 858,66 zł za pokój dwuosobowy (429,33 zł za osobę):
2. Hotel *** z All Inclusive – mamy całą dobę dostęp do darmowego jedzenia i picia. W cenę wchodzą także lokalne napoje alkoholowe. Ta opcja jest o tyle dobra, że nie musimy wydawać dodatkowych pieniędzy na posiłki i napoje (których w kraju takim jak Maroko pije się bardzo wiele). W hotelu także jest basen i inne udogodnienia:
Cena w tym hotelu za 7 dni to 2250,28 zł za pokój dwuosobowy (1125,19 zł za osobę):
Co także ważne w przypadku gdy chcemy odpocząć oba hotele znajdują się bardzo blisko plaży.
Dodatkowe koszty jakie musimy ponieść to transport z lotniska do hotelu i ubezpieczenie. Za te dwie rzeczy zapłacimy maksymalnie 150 zł od osoby.
Podsumowując, przy pierwszej opcji bardzo podobnej do tego co oferuje biuro podróży zapłacimy niecały 1000 zł (biuro chciało 2606 zł) od osoby.
Natomiast przy opcji All Inclusive wyjdzie nam niecałe 1700 zł.
Prawda, że taniej? 🙂

Dobry nocleg, jako kolejny, ważny element wyjazdu.

Pasją podróży zaraziłam się od Nikodema do tego stopnia, ze niedzielne popołudnie spędzam przeszukując strony przewoźników lotniczych szukając czegoś, co mnie zainteresuje. Od zawsze moim marzeniem była podróż do Włoch,a dokładniej- Toskania. Nie wiem, czy wiąże się to z moim zamiłowaniem do włoskiej kuchni, czy do otwartej przestrzeni… Patrząc na zdjęcia w Internecie, czy książkach-bo tylko w ten sposób mogę sobie stworzyć namiastkę tego piękna, wyobrażam sobie te ciągnące się po horyzont winnice, połyskujące w słońcu wzgórza, przepiękne wrzosowiska… Dlatego jestem przekonana, że podróż do tego idealnego miejsca jest kwestią kilku lat. Przecież jeśli się czegoś pragnie, to jest się w stanie to osiągnąć, mimo wszystko.

Podczas gdy Nikodem hasa po zielonej Ukrainie mnie także ciągnie gdzieś w świat. Ukraina zawsze będzie dla mnie miejscem, które będę odwiedzać z sentymentem. Jednak tym razem poszukiwania zbiegły w przeciwną stronę-na zachód Europy. Na stronie Ryanair.com znalazłam bilety do Pizy w bardzo atrakcyjnej cenie.

 Lot z Warszawy do Pizy kosztuje 130.20zł i przypada na termin 14 maja.

 Podróż powrotna to termin 18 maja i kosztuje nas 93zł. Łączny koszt przelotu to 223.20zł.

Jest to bardzo aktakcyjna oferta, dlatego warto się nią zainteresować już teraz.

Oprócz wyboru środka transportu, w naszym przypadku zazwyczaj jest nim samolot musimy znaleźć sobie miejsce, w którym będziemy odsypiać całodzienne eskapady.  W początkowych postach zapowiadaliśmy Wam, że pokażemy jak funkcjonuje strona na której zazwyczaj poszukujemy zakwaterowania, tym razem będzie to booking.com.

To na niej często znajdziemy bardzo atrakcyjne oferty. Jak wiadomo różne regiony Włoch, mają różne ceny noclegów. Zależy to przede wszystkim od lokalizacji. Kurorty nadmorskie czy duże miasta mają wyższe ceny od wiosek położonych na ich obrzeżach. Dlatego musimy przede wszystkim określić jakie są nasze preferencje. Im mniejsze są nasze wymagania tym tańszy nocleg… Zawsze najtańsze są pobyty w pokojach wieloosobowych ze wspólna łazienką, ale mogę zapewnić, że one mogą dostarczyć nam wielu dodatkowych wrażeń-kiedy śpimy z innymi podróżnikami mamy możliwość wymiany doświadczeń, a także sposób na zdobycie np. adresów tanich noclegów w ich kraju. Jeśli ten typ noclegu nam nie odpowiada zastrzegamy w preferencjach na stronie, że szukamy pokoju dwuosobowego.

Na stronie głównej wpisujemy miejsce, do którego chcemy pojechać. Idąc za moim początkowym planem wpisuję Pizę.

Następnie dodajemy termin który nas interesuje, oraz liczbę osób i pokoi. Jest to bardzo prosta forma wyszukiwania.

Kiedy mamy już wszystkie dane, klikamy szukaj i otrzymujemy wszystkie oferty pasujące do naszych kryteriów. Możemy je oczywiście zmienić, bądź też uzupełnić za pomocą filtrów, które znajdują się po lewej stronie w dodatkowych panelach. Tam również znajduje się mapka,dzięki której w wygodniejszy dla niektórych sposób można znaleźć hotel, który spełni nasze wymagania.

Jeśli wybieramy tradycyjny sposób klikamy wówczas na hotel, który zainteresował nas na głównym panelu wyszukiwania. Wybrałam hotel Cecile. Jest to ciekawa opcja, ze względu na świetną lokalizację, a także cenę, która wbrew pozorom, jak na miejsce nie jest tak wysoka. Jak wiadomo wakacje we Włoszech są dość kosztowną inwestycją, jednak wierzę, ze będzie ona z pewnością niezapomnianym przeżyciem.

Po dokonaniu wyboru hotelu następnym krokiem jest wybór pokoju, który będzie dla nas najkorzystniejszą opcją. Poniżej mamy też wiele istotnych informacji dotyczących hotelu.  Warto się z nimi zapoznać przed dokonaniem rezerwacji.

W ofercie hotelu Cecile mamy do czynienia z pokojami dwuosobowymi ze wspólną łazienką i z łazienką prywatną. Wybieramy pierwszą, tańszą opcję i dokonujemy rezerwacji. Niekiedy mamy możliwość wyboru konfiguracji łóżek – zaznaczamy, czy zależy nam na podwójnym, czy pojedynczym. Następnie wybieramy liczbę pokoi i rezerwujemy! 🙂

Pierwszy krok polega na wpisaniu swoich danych. Widzimy podsumowanie naszej rezerwacji i pola, które koniecznie musimy wypełnić swoimi danymi. Koszt pobytu dwóch osób na okres 4 nocy to 738zł.

Nie jest to niska kwota, jednak trudno jest o tańszą opcję noclegu w przypadku tej strony, co z resztą widać na pierwszym zdjęciu z wyników wyszukiwania. Chciałam jednak pokazać zasadę działania portalu booking.com. Są miejsca na świecie, na których możemy znaleźć bardzo tanie noclegi np. Bali czy Bombaj. Niestety, tam dużo więcej zapłacimy za bilet lotniczy. Złotym środkiem jest tylko Ukraina 😉

Kiedy raz jeszcze, po wszystkich zabiegach, których dokonałam na booking.com, a których owoce widać powyżej, weszłam na stronę ryanair.com, znalazłam odnośnik do strony z hotelami, która działa na tej samej zasadzie, jak strona opisana przeze mnie w tym poście.

ryanairhotels.com oferuje nam również mnóstwo ciekawych hoteli za atrakcyjną cenę. To tam wyszukałam wiele tańszych niż na bookingu ofert, które już sami możecie sobie sprawdzić. Warto jednak zwrócić uwagę i na ten portal podczas planowania wyjazdu i skonfrontować oba źródła, by wybrać to, co nas najbardziej zainteresuje.

Na sam koniec dodam, że nie zawsze warto jest się spieszyć z rezerwacją noclegu. Owszem, im szybciej zaczniemy, tym lepiej. Również dlatego, że kiedy dana oferta nie do końca nam odpowiada, możemy zaczekać z jej bookowaniem. Często zdarza się tak, że ceny noclegów są przeceniane i wtedy możemy zapłacić nawet kilkaset złotych taniej za cały nasz wyjazd.

Mam nadzieję, że post choć trochę okazał się pomocny. Życzę Wam ciekawych ofert i udanych wyjazdów!

Bagaż w samolocie – czyli co wolno nam ze sobą zabrać

Pewnie wielu z Was przed każdym lotem ma z tym dylemat. Tym bardziej, jeśli latamy tanimi liniami lotniczymi i nasz bilet pozwala jedynie na przewóz bagażu podręcznego.
My pamiętamy do dzisiaj śmieszną historię, która przydarzyła nam się w okresie Świąt Bożego Narodzenia dwa lata temu. Lecieliśmy wtedy za 2 zł z Poznania do Wrocławia przez Oslo. W bagażu podręcznym wieźliśmy bigos. O ile przy wylocie z Poznania nie było problemu i słoik spokojnie poleciał z nami do Norwegii, o tyle gorzej było przy powrocie. Niestety Panu z kontroli bezpieczeństwa na lotnisku w Oslo nie spodobała się dziwna ciecz znajdująca się w słoiku i musieliśmy bigos wyrzucić. Niestety ponad kilogramowy słoik został na dalekiej północy ;).
Zapraszamy więc do zapoznania się z tą infografiką, aby Wam się taka sytuacja nie przydarzyła 🙂
 

Kobieca strona bagażu

Ostatnio pisaliśmy o tym, jak zamówić bilet w Ryanair. Mamy nadzieję, że wszystko zostało klarownie wytłumaczone i macie już rezerwacje na swoich kontach. Świetnie! W takim razie, może poruszymy teraz kilka kwestii dotyczących bagażu podręcznego, który w przypadku taniego podróżowania jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Zajmę się nim z nieco bardziej kobiecej strony, ponieważ wiadomo jak wiele różnych skarbów może zawierać damska torebka. Niestety, nie wszystko, co wydaje się nam niezbędne w podróży jest akceptowane przy kontroli bezpieczeństwa. Nie wszystko także okazuje się w tej podróży przydatne. Na przestrzeni czasu sama widzę, jak bardzo zmieniło się moje podejście do tego, co zabieram ze sobą do samolotu. Bagaż podręczny to niewielka torba/walizka/plecak, który obecnie został zmniejszony w linii Wizzair do rozmiarów 42x32x25cm, co jak widać nie jest dużą przestrzenią. Jego waga nie podlega ograniczeniom, ale w wielu innych liniach może wynosić maksymalnie 10kg. Dokładniejsze informacje podamy w najbliższym czasie, w innym poście. Dziś napiszemy o zawartości naszej torby.

Każda kobieta, która wyjeżdża na wakacje zabiera ze sobą co najmniej 3 pary butów, pełen kuferek kosmetyków (kilka rodzajów perfum, balsamów, kremów etc.). Nie może też zabraknąć kilku sukienek, czy innych jak niezbędnych rzeczy. Owszem, tak robi każda kobieta, która nie podróżuje tanimi liniami lotniczymi. Chyba, że za te wszystkie walizki chce słono zapłacić. Jak więc przetrwać nasz wyjazd tak bardzo się ograniczając? Nic trudnego. Trzeba przeanalizować na jak długo mamy wyjechać. Trzy dni? Super! Wystarczą dwie bluzki, bielizna i coś, co zajmuje zawsze najwięcej miejsca-kosmetyczka. Mężczyźni nie mają z tym problemu… Ile miejsca może zajmować szczoteczka do zębów i dezodorant? Poza tym, tak niewiele zawsze zmieści się do damskiej kosmetyczki… A co powinno już w niej być zapakowane? Oczywiście to samo, co nasz mężczyzna chce nam dorzucić, ale również to, co zabrałybyśmy ze sobą do każdego innego miejsca z tym, że wielkość danego płynu czy kremu nie może przekraczać 100ml. I tu pojawia się problem. Bo jak przeżyć tą niezwykle długą (3 dniową!) podróż bez ulubionego balsamu do ciała, czy perfum? Odpowiedź jest jedna-jakoś trzeba 😉 nie poradzimy nic na wymagania, które stawiane są przez linie lotnicze. Należy pamiętać, że służą one wyłącznie naszemu bezpieczeństwu. Powróćmy jednak do meritum. Stawiamy na stole kosmetyczkę i pakujemy do niej rzeczy, które są konieczne i nie sprawiają nam raczej żadnego kłopotu przy kontroli bezpieczeństwa: szczoteczka do zębów, grzebień, czy nieduża szczotka, niewielki pilnik czy cążki (nożyczki odpadają), maszynki do golenia (zabezpieczone, w opakowaniu), przedmioty higieniczne jak chusteczki itp. w zasadzie wszystko to nie podlega żadnym ograniczeniom. A teraz przedmioty, na które należy zwrócić szczególną uwagę. Jak wcześniej wspomniałam dopuszczalna wielkość płynów wynosi 100ml. Dotyczy to nie tylko widocznie płynnych substancji, ale także żeli czy aerozoli. Tak więc należy uważać, czy nasza pasta do zębów, dezodorant, czy mleczko do demakijażu nie przekraczają tej objętości. Zazwyczaj przekraczają. Co wtedy? W przypadku dezodorantu czy perfum należy wybrać te w mniejszych buteleczkach-dezodoranty w kulce mają 50ml, więc nie stanowią problemu, te w sprayu są już dużo większe. Obecnie jest ogromny wybór mniejszych wersji kosmetyków. W Rossmannie bez trudu dostaniemy mały żel pod prysznic, szampon, mydło, czy małą pastę do zębów. Są one często dołączane jako próbki do różnych czasopism, czy przy większych zakupach w drogerii. Problem może pojawić się przy kosmetykach do demakijażu, ale i tu producenci wychodzą nam naprzeciw, bowiem na rynku dostępnych jest mnóstwo rodzajów nawilżanych substancjami oczyszczającymi chusteczek. Z balsamów do ciała, lakieru do włosów czy ulubionej odżywki będziemy musieli chwilowo zrezygnować.

Wszystkie kosmetyki, ale także inne rzeczy, które przewozimy, mające konsystencję płynną, żelową, lub w postaci aerozolu muszą zostać umieszczone w specjalnej foliowej torebce. Możemy ją kupić, niekiedy dostać za darmo na lotnisku, a jej przybliżone wymiary to 22x15cm. Jeden pasażer może przenieść jedną torebkę. To do niej należy schować wyżej wymienione przedmioty, które łącznie nie mogą przekraczać objętości jednego litra. (Warto podkreślić, że produkty takie jak jogurt, dżem, czy domowego wyrobu potrawy jak np. bigos, również traktowane są jako płyn.)

Wszystkie inne rzeczy, które należy spakować do bagażu nie powinny być problemem. Jak wcześniej pisałam-trzydniowy wyjazd to kwestia kilku ubrań i kosmetyczki. Tak naprawdę wydłużenie czasu podróży powoduje powiększenie walizki o kilka bluzeczek i par bielizny, ewentualnie dodatkowej pary spodni. Starajmy się jak największe gabarytowo rzeczy zakładać na siebie, by podczas przejazdu nie zajmowały cennego miejsca w torbie. Dozwolone jest także zabieranie ze sobą aparatów fotograficznych, odtwarzaczy mp3, netbooków, notebooków. Przy kontroli bagażowej muszą one jednak zostać wyjęte i sprawdzone oddzielnie. Na pokład możemy wnieść lekarstwa, jednak w przypadku wszelkich kapsułek czy płynów warto by były w oryginalnych opakowaniach. Niestety… na pokład nie możemy wnosić broni używanej w sztukach walki, broni palnej, ostro zakończonych narzędzi, ale także wszelkich narzędzi sportowych- kijów bilardowych, do gry w baseball, łyżew, czy wędek.

Zakup biletu w Ryanair – krok po kroku

W dzisiejszym poście chcielibyśmy pokazać Wam krok po kroku, jak rezerwuje się bilety w taniej linii lotniczej Ryanair. Mamy nadzieję, że taki poradnik będzie przydatny, ponieważ wiele osób nie wie, jak uniknąć dodatkowych opłat przy rezerwacji lotu. Pokażę Wam to na przykładzie lotu z Wrocławia do Bristolu i z powrotem Pana Władysława Władysławowicza w dniach 14.03.2013-17.03.2013 :).

1. Wchodzimy na stronę ryanair.com
2. Wpisujemy miasto wylotu i przylotu, a także podajemy daty lotów. Możemy tutaj też określić liczbę osób podróżujących. Następnie koniecznie akceptujemy warunki korzystania ze strony Ryanair.com. Na koniec klikamy „Rezerwuj”.

3.  W kolejnym oknie musimy przepisać wyświetlone nam słowo. Jeśli nie jesteśmy w stanie odczytać, możemy wygenerować nowe po prawej stronie od okienka (zaznaczone prawą czerwoną strzałką). Po wpisaniu odpowiedniego słowa klikamy „KONTYNUUJ”.

4. Pojawia nam się okno z kalendarzem. Niestety w interesującym nas terminie Ryanair nie lata na tej trasie lub wszystkie bilety zostały już wyprzedane (99 % lotów nie jest sprzedawanych w całości).

5. Musimy więc nieco zmienić termin podróży Pana Władysława. W tym celu klikamy na okienka, w których jest podana cena (w tym przypadku jest to 15 marca na lot TAM i 18 marca na lot Z POWROTEM).
Czerwone strzałki pokazują miejsce, w którym wyświetla się informacja, ile jeszcze biletów pozostało w danej cenie.  Przykład: dla lotu powrotnego został już tylko 1 bilet za 143,20. Jeśli będziemy chcieli zarezerwować więcej biletów taryfa będzie większa.

6. Gdy zjedziemy na dół tej strony widzimy całkowite podsumowanie kosztów naszego wylotu.
Tutaj też musimy wybrać, jaką kartą chcemy płacić (debetową, czy kredytową). Płatność kartą kredytową jest trochę droższa. Następnie klikamy „WYBIERZ I KONTYNUUJ”

7. Teraz przechodzimy do okna wypełniania danych osobowych. Wybieramy tutaj także ilość naszego dużego bagażu, który nadajemy (jeśli chcemy uniknąć dodatkowych opłat wybieramy opcję 0 sztuk bagażu). Przy opcji …buy priority boarding także klikamy nie. Niżej mamy listę ubezpieczeń podróżnych dla danego kraju. Musimy wybrać opcję Ubezpieczenie podróżne nie jest wymagane – pozwoli nam to nie dopłacać więcej do biletu.

8. Gdy zjedziemy niżej na tej stronie mamy możliwość dopłaty za przewóz sprzętu sportowego, czy instrumentów muzycznych. Tutaj także możemy zaznaczyć opcję, jeśli któryś z pasażerów jest niepełnosprawny i potrzebuje pomocy przy podróży. Na końcu musimy także odfajkować pole „Ważne”.
Później klikamy „KONTYNUUJ”

9. Następnie potwierdzamy, że na pewno nie chcemy dokupić ubezpieczenia turystycznego.

10. Teraz musimy odhaczyć kolejne „super oferty” proponowane przez Ryanair. Takie jak RyanairTalk, czy zamówienie walizki. Później klikamy „KONTYNUUJ”.

11. W kolejnym okienku mamy możliwość wypożyczenia samochodu. Przechodzimy jednak na dół strony i klikamy „KONTYNUOWAĆ”

12. Teraz jesteśmy w ostatnim oknie, w którym wypełniamy dokładne dane kontaktowe i płatności. Sprawdźcie dwa razy dane w tym miejscu (we wszystkich wcześniejszych także 😉 ) w celu uniknięcia jakichkolwiek pomyłek.

Klikamy przycisk „KUP TERAZ”. Następnie wyświetla nam się potwierdzenie rezerwacji, które otrzymujemy także na swojego maila.

Przed wylotem należy jeszcze dokonać odprawy online. O tym napiszę już w innym poście. Mam nadzieję, że ten poradnik pomoże wielu osobom w rezerwacji biletów linii Ryanair. Jeśli macie jakieś pytania lub wątpliwości to komentujcie lub piszcie maila. Postaramy się znaleźć odpowiedź na każde pytanie :).

Wstępnie o tanim lataniu

Dziś skupimy się kwestii mniej znanej przez większość osób- tanich biletach. Wszyscy chcą tanio latać, ale nie wiedzą jak. My Wam pomożemy 😉 Otóż jest kilka linii, które oferują niedrogie bilety z Polski do miejsc  zarówno w Europie jak i poza nią. Są to między innymi Wizzair, Ryanair, czy EasyJet. Na ich stronach w wybranych terminach możemy znaleźć bilet np. z Wrocławia do Oslo (Rygge) za 4zł, oczywiście w obie strony. Każdemu z nas trudno byłoby siedzieć przed ekranem komputera i szukać takich ofert. Znajdziemy jednak wiele pomocnych stron, które w dużym stopniu ułatwiają nam te poszukiwania. Są tam na bieżąco dodawane posty z informacjami o świetnych ofertach biletów lotniczych na określony termin.  Na dole tego postu podamy wszystkie strony, z których do tej pory korzystamy. Swoje podróże raczej dopasowujemy do dostępności tanich biletów, niż do wybranych miejsc, które akurat chcielibyśmy odwiedzić. Od dawna marzy się nam podróż na Bali, jednak koszt przelotu w to miejsce wyniósłby co najmniej 2000zł, na co na razie nie możemy sobie pozwolić. Jednak na stronach, które zaraz omówimy widzimy promocję-48zł za lot w obie strony do Budapesztu i decydujemy się na weekend w tym mieście. Rezerwujemy bilet lotniczy, następnie szukamy niedrogiego noclegu i pozostaje nam z niecierpliwością czekać na dzień wyjazdu. Naszą niedawno odbytą wycieczkę do Budapesztu wkrótce opiszemy, ale teraz powróćmy do meritum. Wizzair i Ryanair oferują  wiele tanich połączeń z Katowic, Warszawy Modlin, Gdańska, czy Wrocławia. Są to miejsca, z których uda nam się najniższym kosztem odwiedzić europejskie miasta. Poznań, Kraków, Łódź, Szczecin czy Bydgoszcz to lotniska „mniej lubiane” przez te linie i o tanie bilety jest tam dużo trudniej.  Niewielki koszt biletów związany jest z faktem, że między innymi  nie uiszczamy opłaty rezerwacyjnej za bilet, nie zabieramy ze sobą wielkich walizek a jedynie mały bagaż podręczny,  a także podróżujemy  na lotniska nieco oddalone od centrum. Jeżeli pogodzimy się z takimi warunkami pozostaje nam tylko wybrać dogodny dla nas termin i wyruszyć w drogę!

W kolejnych postach dogłębniej omówimy każdą z linii, zasady ich funkcjonowania-rezerwacji biletów, ograniczeń związanych bezpośrednio z podróżą, pokażemy Wam w jaki sposób zamówić bilet, a teraz podamy strony, o których wcześniej wspomnieliśmy, i  które mamy nadzieję, okażą się Wam przydatne.

http://www.fly4free.pl/   na tej stronie znajdziemy najświeższe oferty zarówno tanich, jak i tradycyjnych linii lotniczych, a także wiele innych informacji potrzebnych każdemu podróżnikowi

http://www.loter.pl/ strona o charakterze podobnym do powyższej

http://www.tripsta.pl/  strona służąca porównaniu cen biletów lotniczych, raczej linii tradycyjnych, znajdziemy tam również oferty noclegów w miejscach, do których się wybieramy.

I tak na koniec, dziękujemy Wam za tak entuzjastyczne przyjęcie naszego pomysłu i wsparcie, które okazaliście zarówno na naszej facebook’owej stronie jak i na samym blogu. To daje nam „dużego kopa” do działania i chęć ciągłego poszukiwania nowych i tanich rozwiązań, które będziemy mogli Wam prezentować.

Pozdrawiamy! 😉

Boarding

Jeśli jesteś osobą, której znudziło się siedzenie przed ekranem telewizora czy komputera i szukasz urozmaicenia w swoim życiu doskonale trafiłeś. Ten blog będzie o podróżach, a jak wiadomo są one najlepszą formą poznawania świata, samego siebie i wzbogacania się o wiele ciekawych wspomnień. Jeżeli już posiadasz doświadczenie w podróżowaniu i zdobywanie nowych zakątków świata nie jest dla Ciebie trudnością mamy również kilka ciekawych i pomocnych informacji. Wszystko wyjaśniać będziemy na bieżąco, w kolejnych postach. Głównymi tematami będą tanie i atrakcyjne podróżowanie, ale i wiele przydatnych informacji dotyczących przygotowania podróży od pomysłu wyjazdu, do wszelkich formalności dotyczących wyjazdu.

A teraz trochę o nas. Kim jesteśmy?

Jesteśmy podróżującą wspólnie od roku parą studentów, z dwóch różnych światów, które połączyła miłość również do podróżowania. Nikodem, student dziennikarstwa na Uniwersytecie Opolskim w Opolu podróżuje od dziecka. Wraz z rodzicami zwiedził już większość krajów naszego kontynentu.  Z wiekiem jego chęć poznawania świata ciągle się poszerzała i cele wyjazdów zaczęły wykraczać poza Europę. Wiele z nich jest już w realizacji. Bogate doświadczenia i wspaniałe wspomnienia zainspirowały go do poszerzenia wiedzy w temacie i odkrycia wielu ciekawych zależności, min. w funkcjonowaniu tanich linii lotniczych, które stały się głównym środkiem transportu już naszych wspólnych podróży. Kasia, studentka technologii żywności i żywienia człowieka na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu podróżuje właściwie od roku 😉 W porównaniu do Nikodema to niewielki staż, ale to właśnie On zaraził pasją do podróży. Na szczęście. Podróże prócz tego, że stały się wielką pasją są także ucieczką od uczelnianych stresów, odpoczynkiem i poznawaniem siebie-swoich słabości, ale także i mocniejszych stron. Weekend spędzony w domu, przed telewizorem już zawsze pozostanie czasem straconym.

Mamy na swoim koncie wiele wspólnych wyjazdów, mniejszych i większych, tych po kraju, ale i poza jego granice. Wszystko oczywiście w ramach studenckich funduszy, a więc jak najtaniej ;). Mimo dużego ograniczenia finansowego staramy się jak najintensywniej spędzić czas w danym miejscu, tak aby zobaczyć i przeżyć jak najwięcej. Już teraz towarzyszy nam mnóstwo ciekawych wspomnień, o których wkrótce opowiemy. Mamy nadzieję, że będziecie odwiedzać naszego bloga regularnie, by i dla Was podróże stały się ważnym elementem życia. Puentą niech będą słowa kobiety, dla której zdobywanie świata stała stało się sensem życia i widziała już chyba większość jego zakątków.

„Podróże za każdym razem dają mi coś nowego, zarówno w spojrzeniu na świat, jak i w ocenie ludzi. Pod kątem obserwacyjnym zupełnie zmieniają perspektywę.” [Martyna Wojciechowska]