Recenzja hotelu Ibis Gdańsk Stare Miasto

Generalnie dość rzadko korzystamy z usług hoteli Ibis. Wyjątkami są konieczność szybkich transferów (krótki czas pobytu w hotelu – wówczas wybieramy Ibis Budget), brak konkurencji wyższej jakości sieciówek w pobliżu, czy po prostu ciekawy klimat danego hotelu (tu wygrywa Ibis Style), czy po prostu fakt, że jest to nowy hotel.

Gdańskiego Ibisa wybraliśmy ze względu właśnie na ostatni czynnik. Ponadto, w Gdańsku byliśmy tak naprawdę na chwilę, przez co nie chcieliśmy ponosić dodatkowych kosztów związanych ze spaniem w Novotelu czy Mercure (który jest po drugiej stronie ulicy względem Ibisa). Spędziliśmy w hotelu jedną noc przy okazji wyjazdu na koncert Roda Stewarta,  ale pobyt był bardzo przyjemny i udany. Poniżej dokładna recenzja hotelu.

Hotel Ibis Gdańsk Stare Miasto **

Przyjazd do hotelu

Obiekt zlokalizowany jest niedaleko centrum miasta. Sam budynek prezentuje się bardzo ładnie, stylem nawiązując do gdańskiej starówki. Parking hotelowy zlokalizowany jest zaraz za obiektem, kosztuje 20 zł za dobę. Mimo, że nie jest to wygórowana kwota jak za parking hotelowy można jeszcze obniżyć tą kwotę. W okolicach jest dużo miejsc parkingowych, które opłacić trzeba w parkomacie. Jednak strefa parkingowa obowiązuje tylko w godzinach 9-17, więc parkowanie w nocy jest darmowe.

Zameldowanie

Zameldowanie przebiegło bardzo sprawnie. Po wejściu do hotelu stykamy się z bardzo przyjemnym i ciekawym wnętrzem. Nowe hotele Ibis są urządzone w nowoczesnym, ale wciąż ciepłym i klimatycznym stylu. W recepcji zapłaciliśmy za pobyt wraz ze śniadaniem. Pobyt kosztował 216 zł, ale po użyciu 2000 punktów LeClub Accorhotels kwota została obniżona do około 42 zł.

Po prawej stronie od recepcji znajduje się bar i restauracja. Posiadają dwie wydzielone części- tą bardziej restauracyjną oraz powiedzmy- relaksacyjną, z wygodnymi dużymi fotelami i kanapami. W tym miejscu znajduje się też skrzynka z jabłkami, którymi można się poczęstować.

Pokój 

Dość przestronny pokój był ciepły i czysty. Zaaranżowany w bardzo przyjemnym stylu. Czuć było, że hotel jest nowy i jeszcze nie zużyty. Najważniejszym elementem pokoju jest duże, wygodne łóżko z jedną dużą kołdrą oraz dwiema (niestety tylko dwiema), małymi (niestety małymi), ale miękkimi poduszkami.  Zamiast szafy znajdziemy drążek i półki znajdujące się za panelem. Jest tam też sejf. W pokoju znajduje się również biurko z bardzo przydatną kostką zasilającą z różnymi wejściami. Bagaż możemy odłożyć na przeznaczonej na to półce. Przy łóżku znajdują się małe półki, na których można odłożyć telefon czy filiżankę. Ciekawym rozwiązaniem są lampy przy łóżku, które można użyć zarówno jako lampki nocne do czytania (po powieszeniu ich na niższym wieszaku), a także jako oświetlenia całego pokoju (po powieszeniu na wyższym).

W pokoju znajduje się także spory i dobrze działający telewizor umiejscowiony na ciekawym tle. Z okna roztacza się widok na ulicę, park oraz pobliski hotel Mercure Gdańsk Stare Miasto (w naszym hotelu są ulotki zachęcające do skorzystania ze „wspólnego” SPA obu hoteli w Mercure).

Łazienka

Do pokoju oczywiście przynależy łazienka. Nie jest ona zbyt duża, jednak zmieściło się tam sporych rozmiarów lustro oraz niemała kabina prysznicowa za co należy się duży plus. Jedynym dostępnym kosmetykiem jest żel „all in one” (do rąk, włosów i ciała). Tak jest w każdym hotelu Ibis, na szczęście nie jest to mała tubka, tylko dwa duże pojemniki (jeden przy umywalce i jeden pod prysznicem). Małym minusem są tylko trzy ręczniki – jeden pod nogi oraz po jednym na osobę. Nie są one jednak zniszczone i ładnie pachną. Należy pamiętać, że hotel ma jedynie ** – nocując sporo w różnych hotelach często spotykaliśmy dużo gorsze ręczniki nawet w obiektach z wyższą ilością gwiazdek.

Bar i śniadanie

W barze realizowaliśmy wieczorem swój kupon na napój powitalny, który w przypadku hoteli Ibis jest dość skromny – można wybrać spośród małego piwa, lampki wina, oraz napojów bezalkoholowych ciepłych i zimnych. Nie mamy możliwości otrzymania np naszego ulubionego ginu z tonikiem.

W tym samym miejscu rano zjedliśmy śniadanie. Dostępnych produktów nie jest wprawdzie tyle, ile jest w hotelach wyższych marek sieci Accor, jednak każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Co jest ważne, w każdym hotelu sieciowym (zarówno Accor, jak i Hilton) wszystkie składniki są wysokiej jakości, czego często nie można powiedzieć o hotelach niezrzeszonych.

My wybraliśmy tradycyjnie jajecznicę, kiełbaski, warzywa oraz świeże pieczywo, a do tego naleśniki. Duży plus za smaczną kawę z prawdziwym mlekiem, a nie żadnym proszkiem. 🙂


Sporą atrakcją na śniadaniu była gorąca szarlotka, którą Pani przyniosła prosto z piekarnika i kroiła porcje z wielkiej blachy.

Podsumowanie

Hotel jest jak najbardziej godny polecenia. Cieszymy się, że powstał taki obiekt w świetnej lokalizacji. Będąc w Gdańsku warto się w nim zatrzymać, szczególnie jeśli nie potrzebujemy dodatkowych usług, jakie oferują lepsze (ale także droższe) hotele.

Duży plus należy się także bardzo miłej obsłudze zarówno w recepcji, jak i w restauracji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *